Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko. Pokaż wszystkie posty

11 września 2016

DENKO lipiec - sierpień '16

Witajcie. Sezon szkolny się rozpoczął, chociaż pogoda niezbyt adekwatna jak na wrzesień. Nie ma jednak czym się przejmować, trzeba korzystać ze ciepła póki jest ;)

Jak co dwa miesiące nadszedł czas na denko. Oto co mi się nazbierało...


10 lipca 2016

DENKO maj-czerwiec '16

Piękna pogoda za oknem, a ja korzystam z chwili wolnego na dodanie ostatniego denka. Na pewno jest ono większe od poprzedniego, co było widać już po samym rozmiarze torby, w której znajdowały się opakowania. Z roztargnienia zapomniałam o wcześniejszej scenerii denkowych fotek i tak oto dzisiejsze denko znajdziecie w starym, bardziej kolorowym tle.


7 maja 2016

DENKO Marzec - kwiecień '16

Cześć. Maj zadomowił się u nas na dobre, a w związku z nim słoneczna pogoda. Minęły kolejne dwa miesiące, a zatem czas na podsumowanie aktualnego denka.


1. Czarny szampon przeciwłupieżowy z serii Receptury Babuszki Agafii - miał nieco specyficzny zapach. Dobrze mył, ale na łupież nie wpływał.
2. Suchy szampon Batiste - pisałam już o nich wiele razy. Przydatny i wydajny.
3. Kremowy żel pod prysznic Sanex - przyjemny w użyciu,pewnie jeszcze wrócę do tej marki.
4. Żel pod prysznic z edycji limitowanej Isana - przyjemny,wiosenny zapach. Dobry i przy tym niedrogi.
5. Żel pod prysznic Discover marki Oriflame - ciekawy zapach z nutą wanilii. W działaniu ok.
6. Mleczko do demakijażu Milk & Honey Oriflame - przyjemny skład, zapach i działanie. Ogólnie polecam. Dodatkowy plus za pompkę.
7. Hydrolat z drzewa herbacianego z ZSK - świetna alternatywa dla toniku.
8. Dwufazowy płyn do demakijżu oczu Rival de Loop - zmywa dość dobrze, ale przy większej ilości szczypał w oczy.
9. Kilka past do zębów.
10. Żelowa złuszczająca maseczka Oriflame True Perfection - fajna w użyciu. Stosowałam ją jako delikatny peeling enzymatyczny. Ma to do siebie, że nieco rozgrzewa skórę.
11. Masterpiece tusz od Astor - początkowo fajnie pogrubiał rzęsy. Potem zaczął gęstnieć i wysychać. Nie rozumiem jego fenomenu. ;)
12. Krem do ciała Silk Beauty od Oriflame - czy Wy też macie wrażenie, że poprzednia wersja Silk Beauty miała lepszą kompozycję zapachową? Ta mnie niezbyt przekonuje, wyczuwam w niej rumianek, nie wiem, co jeszcze. Gdyby nie zapach ten krem byłby lepszy.
13. Matujący krem do twarzy Avon Nutra Effects - to już drugie opakowanie, pisałam o nim TU.


4 marca 2016

DENKO styczeń - luty '16

Witajcie. Przychodzę do Was z pierwszym w tym roku denkiem. Postanowiłam nieco zmienić jego oprawę organizując puste opakowania w jednym pudełku, a nie jak dotychczas na półce, czy podłodze ;)

1.  Woda brzozowa Isana - kiedyś używałam ją do wcierek w połączeniu z kompleksem witamin z ZSK i sprawowała się bardzo dobrze.
2. Odżywka do włosów regenerująca na brzozowym propolisie od Babuszki Agafii - duże opakowanie bardzo wydajne. Przyjemny ziołowy zapach. Działanie też ok.
3. Kremowy płyn do kąpieli Miód i mleko, Avon - jeden z moich ulubionych zapachów zaraz obok wanilii. Jednakże ten płyny Avonu są nieco za bardzo perfumowane i nachylając się nad pianą można się zadusić aromatem :P
4. Suchy szampon Batiste - tutaj w wersji tropikalnej. Absolutny przedstawiciel każdego denka. ;)
5. i 6. Żele pod prysznic Avon Senses - fajne zapachy, żele jak żele.
7. Micelarny płyn do demakijażu oczu z ekstraktem ze świetlika Organic Therapy - o ile peeling diamentowy z tej firmy sprawdził się u mnie bardzo dobrze, o tyle ten płyn był przeciętny. Zdarzało mu się nie domywać rzęs, a przy nadmiernej ilości na waciku szczypał oczy...
8. Płyn micelarny Skin Care - kupiłam go kiedyś w Polo, w przeciwieństwie do swojego poprzednika był całkiem niczego sobie.
9. Żel pod prysznic Oriflame Discover - i tu zapach jak dla mnie zbyt mocny, reszta ok.
10. Żel do higieny intymnej Clarena - dobrze się spisał w swojej roli.

7 stycznia 2016

DENKO listopad - grudzień '15

Cześć. Dziś ciąg dalszy podsumowań ubiegłego roku. Czas na porządki w szafie, a w związku z tym rozliczenie się z denkiem. Ostatnie dwa miesiące były najsłabszymi w tym roku, jeśli chodzi o ilość zużyć.






1. Lakier do włosów Taft - przeciętny, na moje sporadyczne użycia wystarcza.
2. Suchy szampon zwiększający objętość włosów, Batiste - szampony tej marki przejawiają się w każdym denku. Nie wyobrażam sobie bez nich życia. ;)
3. Żel pod prysznic Lirene - żel jak żel, był ok.
4. Żel pod prysznic Solar, Oriflame - zapach nieco chemiczny, ale ok.
5. Płyn micelarny z rumiankiem Green Pharmacy - pisałam o nim TU. Druga butelka była dobrej jakości.
6. Antycellulitowy żel do ciała Swedish Spa, Oriflame - nieco napinał skórę, ale nie zastąpi ćwiczeń.
7. Krem modelujący biust PushUp, FlosLek - bardzo przyjemny i wydajny krem. Ujędrnia piersi przy regularnym stosowaniu, jednakże cudów nie zdziała. ;)
8. Odżywcza maseczka do stóp Swedish Spa - osobna recenzja o niej TUTAJ.
9. Rozświetlająco-wygładzający podkład Avon Bright Start - pisałam o nim TU.
10. Pasta do zębów wrażliwych Biorepair Plus - przyjemna i delikatna pasta. Nieco wyciszała nadwrażliwość zębów. Skuszę się na jeszcze inne pasty tej marki.
11. Krem na dzień Receptury Babuszki Agafii - pisałam o nim TUTAJ.
12. Krem pod oczy Skin Youth, Oriflame - więcej informacji o nim znajdziecie TU.

W roku 2015 zużyłam 117 kosmetyków. Jest to o 28 więcej niż w poprzednim. :)

9 listopada 2015

DENKO wrzesień - pażdziernik '15

Hej. Wracam do Was z kolejnym denkiem. Czas leci jak najęty. Teraz dopiero zauważyłam błąd w opisie na zdjęciu. Okres denka to wrzesień-pazdziernik, a nie wrzesień-sierpień. ;)


1,2. Żele pod prysznic Palmolive - fajne, najlepszy ten pomarańczowy - miał zniewalający zapach.:)
3. Balsam do ciała z aloesem Green Pharmacy - pisałam o nim TU.
4. Płyn do płukania jamy ustnej Listerine - jest na bazie alkoholu, dla mnie zdecydowanie za mocny.
5. Suchy szampon Batiste - nie wyobrażam sobie życia bez nich. <3
6. Peeling do ciała Hean - recenzję o nim znajdziecie TUTAJ.
7. Maska rozpulchniająca z siemieniem lnianym Ais Professional - bardzo dobra maska, jednakże to kosmetyk salonowy. Nie polecam zabaw z oczyszczaniem skóry w domu, jeśli nie macie doświadczenia.
8. Odżywka w sprayu Oriflame - bardziej ochrona, niż odżywienie. Taka sobie.
9. Krem ochronny z filtrem 25 Iwostin - fajny krem, dobrze sprawdzał się w lecie - nie zapychał porów i lekko matowił.
10. Krem do rąk Moraz - bardzo fajny kremik. Polecam.
11. Kolejny już antyperspirant Garnier w kremie, teraz czas na zmianę ;) Pisałam o nich TU.
12. Płyn micelarny do oczu wrażliwych Blephasol - niewiele wyróżnia się od innych płynów tego typu dostępnych w drogerii. Starczy mi na jakieś półtora miesiąca.
13. Hydrolat z ZSK - pisałam o nim TU.
14. Micelarny żel do mycia twarzy Tołpa - przeczytacie o nim TUTAJ.
15. Oczyszczająca emulsja do twarzy z Alterry - pisałam o niej TU.
16. Płyn do higieny intymnej Oriflame - przeciętniaczek.
Tusz do rzęs Bourjois - pisałam o nim TUTAJ.
17. Krem pod oczy Receptury Babuszki Agafii - pisałam o nim TU.
18,19. Pasty do zębów Biała Perła i Sensodyne - były ok.

A jak Wasze denka? :)

1 września 2015

DENKO lipiec - sierpień '15

Hej Kochani. Nie będę ukrywać, ale czekałam na dzień publikacji tego posta. Na Instagramie mogliście zobaczyć całą reklamówkę denek. Opakowania już powoli zaczynały mi wychodzić z szuflady. Myśl o ich uprzątnięciu była bardzo krzepiąca. :) Nazbierało się tego sporo. Możliwe, że najwięcej w całym moim projekcie denko od jego początków. Z powodu dość dużej ilości zużytych kosmetyków, postanowiłam posegregować je w miarę tematycznie. Zamiast jednego zdjęcia są trzy. Nie ukrywam, że zależało mi też na dobrej widoczności opakowań.

Cześć 1 - ciało.


4 lipca 2015

DENKO maj-czerwiec '15

Hej. Skończył się czerwiec, a wraz z tym zaczęły się wakacje. Pogoda dopisuje, więc trzeba korzystać :)

Denko z ostatnich dwóch miesięcy można zaliczyć do tych średnich.






1. Płyn do kąpieli, Truskawki i Bita śmietana od Oriflame - fajny, słodki zapach. Z uwagi, że nieczęsto biorę kąpiel, stosowałam go z powodzeniem jako żel pod prysznic.
2. Szampon regenerujący do włosów na brzozowym propolisie, Receptury Babuszki Agafii - kojelny szampon z tej serii, który sprawdził się na moich włosach. Polecam.
3. Waniliowy żel pod prysznic - piękny zapach, konsystencja średniogęsta. Żel jak żel.
4. Cukrowy peeling do ciała Miód i Mleko, Oriflame - małe drobinki ścierające, zbyt delikatny jak dla mnie.
5. Żel pod prysznic z maliną nordycką Swedish Spa, Oriflame - fajny zapach, bez drobinek żel byłby nawet lepszy. Dość wydajny.
6. Żel oczyszczający do twarzy Optimals, Oriflame - pisałam o nim TU.
7. Tonik zwężający pory Ziaja Liście Manuka - wspominałam o nim TUTAJ.
8. Pasta do zębów Optifresh od Oriflame - delikatna i zarazem dobrze myjąca pasta.
9. Regenerujący krem do rąk Swedish Spa, Oriflame - jeden z lepszych kremów tego typu w Oriflame. Konsystencja gęsta, dość wydajny, dobrze nawilża. Dobry na noc.
10. Kojąca maska do twarzy Ziaja Pro - pisałam o niej TU.
11. Biała glinka z ZSK - jak zawsze świetna.Można nią też matowić twarz, ale to już opcja dla bladolicych. ;)
12. Spray termoochronny Marion - kiedyś kupiłam i używałam, potem zapomniałam i tak oto trafił do denka przy okazji porządków.
13. Olejek z czarnuszki siewnej, ZSK - mój ulubieniec z pięlęgnacji. Więcej o nim już wkrótce na blogu. :)

11 maja 2015

DENKO marzec - kwiecień '15

Cześć wszystkim. Czas szybko mija i tak oto zbliżamy się do półmetka maja. A dopiero skończył się weekend majowy. Postanowiłam wreszcie wziąć się za przygotowanie denkowego posta. Jak wiecie jest to moja ulubiona akcja, której trzymam się wiernie już od kilku lat.

Zużycia z okresu marzec - kwiecień przedstawia się następująco...


1. Suchy szampon Batise o zapachu Blush - zapach słodki, kwiatowy, czasem trochę zbyt mocny. Sprawował się tak dobrze, że skusiłam się już na kolejny egzemplarz, ale w innej wersji.
2. Krem pod prysznic Nature Secrets z Oriflame - przyjemny zapach mango, nie za mocny i nie za słaby. Delikatny, nie podrażniał i dobrze oczyszczał skórę. Wydajność też ok.
3. Mydło w płynie Biały Jeleń - przydawał się do przemywania większych ran i do mycia pędzli. Bardzo wydajny.
4. Żel pod prysznic Isana - pachniał wiśnią i ta wersja o wiele bardziej przypadła mi do gustu niż waniliowy pingwinek (a jestem fanką nut waniliowych w zapachach). Niczym szczególnym się nie wyróżniał.
5. Witaminowa oliwka do masażu ciała Ziaja - bardzo wydajna, pisałam o niej TU.
6. Balsam do opalania SPF 30 Kolastyna - efekt porządków w zbiorach kosmetycznych. Typowy krem przeciwsłoneczny.
7. Żel pod prysznic BingoSpa - kolejny waniliowy kosmetyk, który trafił w moje ręce. Ten również nie wyróżniał się niczym szczególnym.
8. Sportowy żel chłodzący Eubiona - przydawał się po ciężkim dniu na nogach. Dodatkowo jest oparty na eko składnikach (tylko takich).
9. Płyn micelarny BeBeauty - pisałam o nim TUTAJ.
10. Pachnący balsam do ciała Avon - osobna recenzja o nim jest TU.
11. Łagodząca maska do twarzy Dr. Temt - maska marki salonowej. Do składu można by się przyczepić. No sorry, ale za 99zł można było dać naprawdę przyjemne komponenty, no albo chociaż naturalne, nie parafiny itd. Działanie adekwatne do założeń producenta.
12. Łopianowy olejek do włosów Green Pharmacy - strasznie niewydajny. Niestety, nie stosowałam go dość regularnie by orzec czy faktycznie zapobiegał wypadaniu włosów.
13. Krem nawilżająco-matujący AA - pisałam o nim TUTAJ.
14. Krem brązujący Sopot Ziaja - przyciemniał skórę, z tego, co pamiętam na zasadzie DHA. Jednakże też przyczyniał się do zatykania porów, co go ostatecznie zdyskwalifikowało z moich ulubieńców.
15. Intensywny krem nawilżający Decubal -solidny tłuścioch o bardzo gęstej konsystencji. Wydajny. Dobrze spisze się u osób z bardzo suchą skórą.
16. Maskara I <3 Exreme Essence - osobny post o niej TU.
17. Antyperspirant Neo od Garniera - pisałam o nim TUTAJ.
18. Półprodukty - olejek z bawełny i z czarnuszki siewnej.

A jak tam u Was? :)

27 lutego 2015

DENKO styczeń - luty '15

Hej Kochani. Drugi miesiąc nowego roku właśnie dobiega końca. Już coraz bliżej do wiosny <3
Przychodzę dziś do Was z pierwszym tegorocznym denkiem. Prawdę mówiąc ilość pustych opakowań jest wręcz imponująca, bowiem zwykle dwumiesięczne zestawienie zamyka się w około 20 zdenkowanych kosmetykach, a teraz udało mi się dobić do ok. 30.
Poza tym wreszcie znów będę mieć więcej miejsca w szafie po dzisiejszym poście. :P

A wygląda to tak.

1. Płyn do kąpieli Wiosenny Ogród, Avon - zapach wybierałam w ciemno i niezbyt trafił w mój gust. Zużywanie go dłużyło mi się niemiłosiernie. Dodatkowo był on tak mocno perfumowany, że przy wchodzeniu do wanny i pochylaniu nad pianą zapach był wręcz duszący.
2. Żel pod prysznic Mood Indulgent, Avon Senses - przyjemny żel, głównie dlatego, że z wanilią :D Ale był ok.
3. Wygładzająca odżywka do włosów, Isana Professional - pisałam o niej TU.
4. Odżywka do cienkich i delikatnych włosów, Baikal Herbals - dosyć wydajna, jednak denerwowało mnie jej niepraktyczne otwarcie. Działanie jak najbardziej ok.
5. Wzmacniający szampon na bazie 17 ziół i miodu, Receptury Babuszki Agafii - szampon bardzo fajny, mój kolejny z tej serii. Nie nacieszyłam się nim jednak zbyt długo, gdyż mój TŻ przyłączył się do jego używania. ;)
6. Szampon dodający objętości, Alterra - nie zauważyłam jakieś większej objętości. Dobrze mył, jednakże trochę mu brakuje do rosyjskich odpowiedników.
7. Żel pod prysznic, Playboy - ciekawy owocowy zapach, szkoda tylko, że tak krótko utrzymywał się na skórze.
8. Płyn do higieny intymnej, Mariza - osobną recenzję o nim znajdziecie TUTAJ.
9. Żel pod prysznic z wanilią, Isana - był ok, lecz zapach mógłby być nieco intensywniejszy.
10. Żel pod prysznic z kwiatem pomarańczy, Isana - w porządku, ciekawy zapach.
11. Wcierka Loxon 2% przeciw wypadaniu włosów - dobrze się spisywała, jednakże teraz mam już inną na próbę.
12. Podkład matujący, KOBO Professional - pisałam o nim TU.
13. Błyszczyk do ust, Bell - poczytacie o nim TUTAJ.
14. Perłowy błyszczyk do ust, Mariza - szału z nim nie było. Dawał lekki, ciepły połysk, jednakże szybko znikał z ust.
15. Kredka do oczu, KOBO Professional - pisałam o niej TU.
16. Żel do usuwania skórek, Mistero Milano - nie był zły.
17. Żel do mycia twarzy, Avon Anew Vitale - bardzo wydajny żel, dobrze oczyszczał twarz i przyjemnie pachniał.
18. Maseczka przeciw wągrom z kwasem salicylowym, Avon Clearskin - też bardzo wydajna maseczka, dość mocno oczyszczała twarz, jednak z zaskórnikami nic nie robiła.
19. Odżywczy krem do rąk, Oriflame - nie jestem jakąś fanką kremów do rąk, więc bardzo opornie idzie mi ich zużywanie. Z tym też tak było. Dobrze nawilżał, szybko się wchłaniał, idealny na dzień.
20. Kwas hialuronowy 1% - wielofunkcyjny półprodukt, polecam.
21, 22. Gliceryna w formie płynnej i żelowej - bardzo dobrze nawilża, warto czasem zrobić sobie z niej maseczkę na twarz, czy dłonie.
23. Płatki do twarzy z ekstraktem z pomarańczy - nie widziałam zbytniego efektu po ich zastosowaniu...
24. Peeling solny z msłem shea, Organique - pisałam o nim TUTAJ.
25. Krem do ciała dla skóry wrażliwej, Oriflame Silk - nawilżał, był dość lekki i ładnie pachniał. Wydajność też ok.
26. Próbka wygadzającej maski do włosów, Ziaja - wiem, że dużo z Was uwielbia kosmetyki do włosów tej firmy, mnie jednak nie urzekły w żaden sposób - skład mają kiepski...
27.Antycellulitowe masło do ciała, Perfecta - pisałam o nim TU.
28. Nawilżający krem do twarzy, Bielenda Professional - dosyć długo był dobry dla mojej mieszanej cery, nawilżał, nie zapychał i wygładzał, jednak po jakimś czasie skóra potrzebowała więcej nawilżenia i on jej nie wystarczał. Moja koleżanka również twierdzi, że po dłuższym czasie wysuszał jej skórę.

31 grudnia 2014

DENKO listopad - grudzień '14

Cześć. Już tylko kilka godzin dzieli nas od przywitania Nowego Roku. Dzisiaj nie świętuję jakoś hucznie, za to stawiam na domowe zacisze w gronie bliskich mi osób.
Z kolei dziś kończy się grudzień, miesiąc parzysty, a więc najwyższy czas na denko.:)


1. Serum kolagenowe na uda, pośladki i brzuch, BingoSpa - używałam go niezbyt systematycznie, więc nie wypowiem się co do jego działania. Mogę za to powiedzieć, że w miarę dobrze nawilżał i szybko się wchłaniał pozostawiając delikatną okluzję. No i parafina na początku składu nie rokowała zbyt dobrze...
2. Żel pod prysznic Winter Cocoon Senses, Avon - ten zapach urzekł mnie już w poprzednim wydaniu, więc nie wahałam się by kupić go ponownie w nowej nazwie.:)
3. Wzmacniający szampon do włosów Receptury Babuszki Agafii - to już moje drugie opakowanie. Bardzo lubię jako zapach, skład i działanie.
4. Płyn micelarny z ekstraktem z rumianku Green Pharmacy - pisałam o nim TU.
5. Mleczko do zmywania paznokci Mistero Milano - więcej o nim znajdziecie w TEJ notce.
6. Żel pod prysznic Parisian Delight z serii Discover, Oriflame - zapach średnio przypadł mi do gustu, ale poza tym był ok.
7. Antyperspirant Garnier Mineral - bardzo dobry i wydajny, polecam.
8. Antyperspirant Dove - ten już był słabszy od powyższego, niezbyt się polubiliśmy.
9. Balsam rozświetlający do ciała Wanilia i Rozgrzewające Przyprawy z serii Naturals, Avon - fajny, intensywny zapach. Ciekawa dwukolorowa formuła. Szkoda tylko, że brokat w środku, a nie tylko pyłek typu mika.
10. Jałowcowy peeling do ciała Receptury Babuszki Agafii - osobna recenzja o nim TUTAJ.
11. Wybielająca pasta do zębów Lacalut White - średnia.
12. Podkład Ladycode, Bell - zwyczajny podkład o średnim do lekkiego krycia. Wydajny. Niestety, tylko dwa odcienie do wyboru dość słabo oznaczone (03,04).
13. Lekki krem normalizujący Mariza - fajny, pisałam o nim TU.
14. Serum Anew Genics, Avon - również był ok, więcej o jego działaniu znajdziecie TUTAJ.
15. Krem z 5% kwasem migdałowym Pharmaceris T - swego czasu przewijał się często na blogach, moją opinię znajdziecie TU.
16. Próbka maski do włosów z olejami Biovax - była ok, chociaż inne maski miały lepsze składy.
17.Próbka odżywki do włosów z serii Pure Nature, Oriflame - była ok.
18. Próbka kremu do twarzy Acne Out, Arkana - mimo krótkiego użytkowania spodobał mi się. Dobrze sprawdzał się przy mojej cerze.
19. Maskara wydłużająca rzęsy Giordani Gold, Oriflame - była ok, choć nieco sklejała rzęsy.
20. Puder matująco-wygładzający bambusowy, Mariza - pisałam o nim TUTAJ.

Podsumowując w tym roku zużyłam 71 kosmetyków pielenacyjnych, 9 kolorowych i 9 próbek (tych może nieco więcej, ale nie miałam na zdjęciach wszystkich opakowań ;).

A jak tam Wasze denka?

Wszystkiego najlepszego w nowym roku! :D

26 października 2014

DENKO wrzesień - pażdziernik '14

Witajcie moi drodzy. W ten chłodny niedzielny poranek przychodzę do Was z moim już 26. denkiem. :) Świetna akcja ucząca oszczędności w rozpoczynaniu kosmetyków.


Przedstawia się to następująco:
1. Woda toaletowa Love, Avon - więcej informacji o nim znajdziecie w TYM poście.
2. Pasta do zębów Sensitive ProRelief od Colgate - przeciętna, nie widać, aby wybielała, ale za to troszkę łagodziła nadwrażliwość zębów.
3. Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy, ZSK - używałam go jako toniku, przyjemny oraz delikatny zapach, moja skóra go lubiła.:)
4. Płyn micelarny z wit. C, Lirene - kolejne z rzędu opakowanie, więcej o nim TU.
5. Płyn dwufazowy Herbal Garden - parę słów o nim znajdziecie TUTAJ.
6. Płyn micelarny Bourjois - chwalony przez rzesze, mi jednak średnio przypadł do gustu. Fakt faktem dobrze zmywa makijaż, ale nie odpowiada mi jego zapach...
7. Maska do włosów Splendor i Blask, Babuszki Agafii - fajna maska, o konsystencji emulsji. Ma przyjemny, ziołowy zapach, ułatwia rozczesywanie włosów, wygładza je oraz nadaje naturalny połysk.
8. Żel pod prysznic o zapachu słodkich migdałów, BingoSpa - przeciętniak o fajnym zapachu.
9. Żel pod prysznic z jedwabiem, Oriflame - gęsta konsystencja wpływająca na wydajność żelu, no i mega intensywny zapach, który dość długo potrafi się utrzymać na skórze jaki w powietrzu.
10. Żel pod prysznic dla mężczyzn, Oriflame - otóż mój chłopak też chciał mieć swój udział w akcji i dołożył opakowanie do moich zbiorów, dla niego żel był ok.
11. Peeling do ciała Planet Spa od Avon - osobna recenzja o nim TU.
12. Krem do stóp z glieryną i masłem kakaowym, Avon - przeczytacie o nim TUTAJ.
13. Masło do ciała Planet Spa, Avon -  jak się spisał dowiecie się TU.
14. Krem do twarzy Debubal - pisałam o nim TUTAJ.
15. Krem na dzień z SPF 10, Babuszka Agafia - przyjemny kremik, więcej słów o nim TU.
16. Maseczka oczyszczająca pory z białą glinką i łopianem, Oriflame - generalnie spełnia swoją rolę, jednakże zabrakło mi nieco systematyczności przy jej stosowaniu by móc o niej napisać osobną recenzję.
17. Matujący krem z filtrem 50+, Ziaja - pisałam o nim TUTAJ.
18. Próbka nowych kremów do twarzy Oriflame True Perfection - stosowałam je kilka razy, ale byłam z nich zadowolona. Kremy (zwłaszcza ten na dzień) mają za zadanie rozświetlać cerę, więc bałam się zbyt dużego błyszczenia po nich, ale błysk był standardowy jak przy kremach nawilżających, nienachalny. Kremy łagodzą, wygładzają oraz dobrze nawilżają skórę. Krem na dzień również dobrze spisuje się pod makijaż.
19. Próbka maski uspokajająca, Ziaja Pro - dość dobrze poznałam działanie tej maski na zajęciach pracowni kosmetycznej. Maska nawilża, łagodzi podrażnienia i wyrównuje koloryt cery.
20. Próbka maski do włosów blond, Biowax - fajnie działa, moje włosy się po niej nieźle błyszczały, były wygładzone i nawilżone.
21. Żel-peeling do mycia twarzy - swego czasu dzielnie zmagał się z zanieczyszczeniami mojej cery, jednakże jest wiele dobrych jak on.

Podsumowując w niniejszym denku znalazło się 18 zużytych pełnych opakowań oraz 3 próbki(w tym jedna podwójna).

A jak tam Wasze zbiory? Pochwalcie się :)

12 września 2014

DENKO lipiec-sierpień '14

Hej Kochani. Dziś post zgoła kosmetyczny. Wreszcie znalazłam nieco czasu by sfotografować opakowania kosmetyków, które towarzyszyły mi podczas tych upalnych miesięcy. W wakacje postawiłam sobie za cel by bardziej zająć się pielęgnacją całego ciała, stąd jest ich trochę w ogólnym zestawieniu.



1. Gruboziarnisty peeling antycellulitowy Lirene - naprawdę mocny zdzierak o bardzo orzeźwiającym zapachu pomarańczy. Jednakże nie jest w stanie zlikwidować cellulitu - nie oszukujmy się, to tylko peeling.
2. Kremowy żel pod prysznic Palmolive - bardzo wydajny, o przyjemnym, słodkim zapachu miodu i mleka - chociaż nie jest to moja ulubiona wersja tego zestawienia. Plus za pompkę.
3. Nawilżający balsam do ciała Soraya - kupiłam go wieki temu i dopiero jakiś czas temu wpadł znowu w moje ręce. Szału nie robi, no ale z podstawowej roli się wywiązuje.
4. Balsam do ciała Decubal - bardziej tłusty od swojego białego odpowiednika. Mocno nawilża i regeneruje skórę. Dobrze spisał się po mocnym poparzeniu skóry.
5. Arganowe mleczko do ciała Mariza - dlaczego je polubiłam, pisałam TUTAJ.
6. Antyperspirant Garnier Mineral - początkowo mnie zawiódł, ale gdy dałam mu trochę przerwy to zaczął spisywać się dość dobrze. Pewnie była to kwestia przyzwyczajenia.
7. Maść do zadań specjalnych Decubal - technologia oparta na składnikach tłuszczowych, ale uwierzcie, przy jakichkolwiek mocnych podrażnieniach (np. depilacja woskiem wrażliwych miejsc), gdzie wszelkie inne łagodzące żele, czy mleczka wysiadają, to ta maść nie ma sobie równych. Nie powoduje dodatkowego pieczenia po aplikacji, no i przyspiesza nieco czas regeneracji skóry. Jednakże poprzez zawartość lanoliny jej zapach nie jest zbyt przyjemny.
8. Ujędrniający krem pod oczy Decubal - pisałam o nim TU.
9. Regeneracyjny olejek do włosów Babuszki Agafii - fajny, wydajny olej. Przy regularnym stosowaniu pomaga włosom. Poza tym ma bardzo dobry skład i przystępną cenę.
10. Krem do ciała Miód i Mleko Oriflame - przeczytacie o nim w TEJ recenzji.
11. Rozświetlające masło do ciała Wanilia od Marizy - pisałam o niej TUTAJ.
12. Puder bambusowy wygładzająco-matującyMariza - bardzo go polubiłam, szykuję już o nim obszerniejszą notatkę.
13. Mineralny podkład pudrowy Mariza - odcień był nieco za jasny, ale jest ich mało w ofercie. Matuje na kilka godzin, krycie przeciętne. Przyjemny skład.
14. Maskara SuperShock Avon - kolejna w mojej kosmetyczce, dobrze rozczesuje rzęsy i je wydłuża. Niestety, szybko wyschnęła.

9 lipca 2014

Duże dno + parę nowości

Hej wszystkim. Ostatnio mam urwanie głowy, praktycznie wolny czas mam dopiero wieczorami. Stąd moje opóźnienia z postami, ale nie martwcie się - wkrótce będzie lepiej. Dziś przychodzę do Was z denkiem. Nazbierało się go trochę, bo czekał na swój post, aż kwartał ;)


1. Odżywka do włosów Gliss Kur - była ok, sprawdzała się w swojej roli. Dodatkowo o przyjemnym zapachu i konsystencji.
2. Szampon do włosów z argininą L'Oreal Elseve - bez szału. Mył dobrze, by wydajny, ale czasem przyczyniał się do powstawaniu łupieżu.
3. Żel pod prysznic Dove - mimo formuły nawilżającej, nie dawał takiego efektu, ani też nie wysuszał. Wydajny. Ogólnie ok.
4. Żel pod prysznic Labell - zapach kiwi w praktyce okazał się mega męczącym zapachem i odczułam ulgę, gdy się skończył.:P
5. Żele pod prysznic Original Source - piękne zapachy, zwłaszcza limitka o woni maliny z czekoladą. Dobrze się nimi myło, wydajność średnia.
6. Odświeżający płyn do higieny intymnej Mariza - fajny skład - brak SLS i SLeS. Ma delikatny zapach. Wydajność ok. Generalnie jeden z moich faworytów w tej kategorii.
7. Tonik oczyszczający z jakieś linii dla Tesco - ok, plus za pompkę, chociaż trzeba się z nią ostrożnie obchodzić.
8. Micel Lirene - pisałam o nim TU.
9. Płyn micelarny AA Cera Mieszana - wspomniałam o nim TUTAJ.
10. Krem-żel  matujący Bielenda Pharm - przeczytacie o nim TU.
11. Peeling do twarzy BingoSpa - recenzja o nim TUTAJ.
12. Antyperspiranty Garnier Mineral - ok, ale ślady zostawiały...
13. Krem półtłusty tradycyjny Fitomed - jeden z faworytów, więcej o nim TU.
14. Podkład kryjący o właściwościach matujących Perfecta - osobna notka o nim TUTAJ.
15. Podwójny zestaw do pielęgnacji okolicy oczu Avon Anew Rejuvenate - szkoda, że nie ma już tej serii. Zestaw ok, chociaż krem na dzień czasem szczypał w oczy.
16. Krem do twarzy Under 20 Morning Energy - pisałam o nim TU.
17. Peeling do ciała Bielenda Professional - fajny zapach. Zdziera dość solidnie. Wydajność średnia.
18. Mini wersja suchego szamponu Batiste Cherry - fajny, mam już dużą wersję.
19. Podkład Lirene Natural Look - z formułą opartą na silikonach. Krył średnio, czasem nie wtapiał się dobrze w skórę. Wydajność dobra.
20. Lacalut pasta White & Repair - ok, nie zauważyłam widocznego wybielenia, ale też nie podrażniała moich wrażliwych zębów. Płyn z serii Aktiv był w gratisie do pasty - dość mocny, ale fajny.
21.Próbka krem do cery naczynkowej Ziaja Med. - jak na kilka zużyć było ok.

A poniżej kilka nowości:


Biedra rulez :)

7 marca 2014

Denko styczeń - luty '14

Hej, z racji tego, że już zakończył się drugi miesiąc tego roku przychodzę do Was z denkiem. Polubiłam patent na dodawanie go co dwa miesiące, ponieważ można na luzie pozbierać kosmetyki nie przejmując się ich ilością. Jest to czas, w którym zawsze nazbiera się ich w miarę duża część.


1. Zmywacz do paznokci BeBeauty - stara wersja, bez szału.
2. Żel do higieny intymnej Joanna Naturia - zwyczajny, powiedziałabym nawet, że jest jak zwykły żel pod prysznic, nawet ma SLS w składzie.
3. Kremowe mydło pod prysznic Kozie Mleko, Ziaja - zapach dość intensywny, myje ok.
4. Płyn micelarny Lirene - pisałam o nim TU.
5. Żel pod prysznic Królestwo Miodu Soraya - fajny, delikatny zapach, działanie ok. No i pojemność.
6. Pianka do mycia twarzy Decubal - pisałam o niej TU, a teraz w tym opakowaniu przechowywałam też moją miksturę, o której pisałam TUTAJ.
7. Serum do końcówek Avon - pisałam o nim TU.
8. Żel pod oczy Avon Planet Spa - całkiem dobry żel, nie podrażniał, lekko chłodził, łagodził obrzęki i wygładzał.
9. Utwardzacz do paznokci Essence Ultra Hardener - zawiera formaldehyd, kupiłam go kiedyś i się zepsuł...
10. Próbka kremu do cery naczynkowej Arkana - po kilku użyciach mogę powiedzieć, że był dobry.
11. Pasty do zębów Colagate i jakaś z Auchan - takie sobie, niezbyt dobre dla wrażliwych zębów.
12. Krem BB Bell - osobna notka TUTAJ.
13. Ziaja Aktiv - jeden z lepszych antyperspirantów, polecam.:)

A jak tam Wasze zbiory?

2 stycznia 2014

DENKO listopad - grudzień '13

Cześć Wam, dzisiaj kolej na denko. Trochę się tego uzbierało, zwłaszcza,  z powodów logistycznych, postanowiłam złożyć razem ostatnie dwa miesiące ubiegłego roku. Byłoby o dwie sztuki więcej gdybym nie zapożyczyła sobie ich opakowań, m.in. do mojej mikstury. Skoro mowa o zużyciach powinno być też o zakupach. Co do kosmetyków to nie mam aktualnie jakiś większych potrzeb, ponieważ większość z tego, co potrzebuję, już posiadam. Na pewno zakupię czarny lakier do paznokci, który już jakiś czas za mną chodzi oraz puder bambusowy z Marizy, ponieważ czas ryżowego dobiegł końca. Z kosmetyków białych cały czas jestem obecnie na etapie zużywania, ale za to niedawno skusiłam się na krem brązujący do twarzy, ot tak dla odmiany i na razie jest ok.:)

 PS. Sorki za jakość zdjęć, ale dziś dysponuję wyłącznie telefonem... ;)
 1. Szampon przeciw wypadaniu włosów, Receptury Agafii - fajny, nie powoduje łupieżu, jednakże nie zauważyłam, żeby jakoś pomagał na to, co ma. Plus za dobre mycie, a kolejny za przyjemny skład.
2. Maska do włosów ze spiruliną i keratyną, BingoSpa - włosy po niej są mega przyjemne w dotyku, poza tym są też wygładzone i jakby nieco grubsze. No i ta wydajność:)
3. Żel pod prysznic Winter Cocoon, Avon - odpowiednik strarego Vintage Glamour też z tej serii. Ubóstwiam ten zapach <3
4. Żel pod prysznic, Nivea - u mojego Micha żele idą jak woda, ten niczym szczególnym mu nie zaimponował. No może poza pojemnością.;)
5. Kolejny żel pod prysznic, Lirene - wzięłam go, bo uwielbiałam jego fioletowego poprzednika z serii żel+oliwka, też o zapachu winogron, ale tamten jednak był lepszy...
6. Lekki krem na dzień, Avon - pisałam o nim TU.
7. Próbka kokosowego żelu pod prysznic z Sephory - zapach bardzo przyjemny, dosyć długo utrzymywał się na skórze.
8. Krem Nivea - klasyka klasyki, nie lubię go, ale robiłam porządki i okazał się przeterminowany, więc trafił tu.
9. Krem nawilżający do twarzy z Carrefoura - była o nim recenzja TUTAJ, jednak do całkowitego masażu twarzy nie jest taki super jak sądziłam, ale za to bardzo dobrze nawilża.
10.Maska winogronowa do twarzy, szyi i dekoltu, BingoSpa - TU o niej pisałam.
11. Maska błotna z kolagenem do twarzy, BingoSpa - nie zauważyłam, żeby cokolwiek robiła...
12. Krem do rąk, Decubal - przeczytacie o nim TUTAJ.

Zrecenzowana już jakiś czas temu kolorówka:
1. Krem BB, Garnier - recenzja TU.
2. Puder ryżowy, Mariza - recenzja TU.
3. Kajal, Essence - recenzja TU.
4. Tusz Super Full, Avon - recenzja TU.

1. Krem z kwasem hialuronowym i masłem kakaowym od Darii.
2. Biosiarka z ZSK.
3. Vitapil.

A jak tam Wasze denka? ^^

8 listopada 2013

DENKO październik '13

Witajcie:) Jeszcze raz dziękuję za wszystkie serdeczne komentarze pod ostatnim outfitem, naprawdę miło się czyta ♥ Dziś przychodzę do Was z październikowym denkiem. Post ten co prawda miał się ukazać już w poprzedni weekend, ale przez to całe świąteczne zamieszanie musiał nieco poczekać. A propos świąt  - co  myślicie o składaniu sobie życzeń z okazji Dnia Niepodległości?:)




1. Ziaja, Aktiv - całkiem przyzwoity antyperspirant w dobrej cenie.
2. Mariza, Naprawczy krem do rąk - moje KWC w tej dziedzinie, więcej o nim TU.
3. Decubal, Balsam do ciała - super kosmetyk, szybko się wchłaniał zostawiając minimalną warstwę na skórze.
4. Soraya, Płyn micelarny - mega wydajny produkt, osobna recenzja o nim TUTAJ.
5. Avon, Anew Vitale, Krem-żel na noc - był ok, więcej napiszę o nim wkrótce. ;)

i kolorówka


 Moja ulubiona maskara - Clump Defy, Max Factor. :(


13 października 2013

DENKO sierpień - wrzesień '13

Cześć wszystkim :)
Ostatni tydzień niby taki ciepły, a jednak i tak gdzieś mnie przewiało do tego stopnia, że dziś w pewnym momencie już koordynacja ruchowa mojej głowy została dość znacznie ograniczona. No, ale cóż. Obiecałam Wam to denko, więc jakoś staram się wytrzymać by je wreszcie tutaj zamieścić.


1. Lakier do włosów Loreto Salon - nie przypadł mi do gustu, więcej o nim TU.
2. Żel do mycia twarzy Rilanja - kupiłam, gdy jeszcze istniały drogerie Schlecker:P  Był ok, chociaż konsystencja troszkę wodnista.
3. Czarne mydło od Avon - w Międzyzdrojach wreszcie udało mi się je wykończyć, osobna recenzja o nim TUTAJ.
4. Żel pod prysznic - mama mi do kiedyś, gdzieś kupiła. Miał morski zapach i malutkie peelingujące drobinki, ale ogólnie ok.
5. Pasta do zębów Vademecum - jakoś nie pałam miłością do niej, całkiem przeciętna...
6. Pasta do zębów Colgate Sensitive ProRelief - za to tą pastę bardzo polubiłam i, gdy tylko skończę moje zapasy, to niej wrócę. Naprawdę dobra pasta dla wrażliwych zębów, nawet lepsza niż zielony Elmex.
7,8. Szampon i odżywka z olejkiem arganowym, Avon - były ok, ładnie nawilżały i nabłyszczały włosy, więcej o nich TU.
9. Mix 4 olejków do włosów - fajny produkt w trochę nieporećznym opakowaniu, więcej dowiecie się o nim TUTAJ.

I to tyle. W nowym tygodniu podzielę się z Wami nowościami w moich zbiorach.
A jak tam Wasze ostatnie denka, też takie średnie?;)

31 lipca 2013

DENKO lipiec '13

Witajcie :D

Właśnie mijają ostatnie godziny lipca, a zarazem docieramy do półmetku oficjalnych wakacji. Ja mogę tylko dodać, że moje się nawet jeszcze nie zaczęły - ciągle coś mi je zabiera
Denko lipcowe, nieco bardziej przyzwoite niż poprzednie, jest w miarę duże. Zdecydowanie wpływ na to miały upały oraz porządki w pudełku z kolorówką, no i mój TŻ.:)


Mam tu:

1. Wielką butlę żelu pod prysznic marki Johnson's o przyjemnym, morskim zapaszku. Żel nieco galaretkowaty (przez co bardziej wydajny), no i dobrze spełniający swoją rolę. Jednakże, niezbyt pobudzał we mnie energię, którą obiecywał producent na opakowaniu.

2. Kolejny żelik p/prysznic Synergen, tym razem mojego Miśka. Rozmiar z dziedziny tych standardowych. Żel ten również był ok. Od siebie mogę dodać, że bardzo fajnie pachniał.:)

3. Odżywczy balsam do ciała od Eveline - niby fajny, ale im bliżej końca tym stawał się bardziej kiepski. Może po prostu potrzebowaam silniejszego nawilżenia? Pełna recenzja TU.

4. Bioliq, krem do cery trądzikowej na dzień - były to już jego resztki, więc w ramach porządków został skończony. Krem ok, więcej o nim TUTAJ.

5. Aloesowy żel do ciała, Safira - fajny, chociaż ciężko było skończyć taką wielką puszkę.:) Najlepiej sprawdzał się przy upałach, bo łagodził i dawaj ukojenie swoją konsystencją. Więcej o jego właściwościach znajdziecie TU.

6. Mleczko do demakijażu, Corine de Farme - kosmetyk z rodziny eko, pięknie pachniał, dobrze zmywał, ale chyba wolę micele. Notka o nim TUTAJ.

7. Bio aloesowy tonik marki Ziaja - tonik jak tonik, odświeżał, zmywał zanieczyszczenia i podkład, z tuszami sobie nie radził, ale tego od niego nie wymagam. Lekko łagodził.

8. Żel łagodzący podrażnienia, Decubal - spisał się dobrze, więcej o nim już wkrótce w osobnej recenzji.

9. Jedwab do mycia włosów, BingoSpa - idąc, za radą jednej z blogerek udzielających się w komentarzach, jego resztki zużyłam do mycia pędzli. Jaki był dowiecie się TU.

10. Jedna saszetka peelingu enzymatycznego do twarzy, Eveline - drugą gdzieś jeszcze mam. Myślę, że był ok, robił swoje, miał w porządku konsystencję, nie wymagał długiego czasu oczekiwania i ładnie pachniał.

11. Próbka kremu naprawczego z witaminą U(?) od Clareny - skład może nie powalał, ale za to solidnie nawilżał.

12. Maskara Spectra Lash od Avon - jest tu z powodu wyschnięcia, jaka była za czasów świetności dowiecie się TUTAJ.

13. Koszmarne cienie po powiek od Essence - jeden z największych badziewi z swoim rodzaju, w moich zasobach zostały tak długo tylko dlatego, że zawieruszyły się gdzieś na dnie pudełka z kolorówką. Co było z nimi nie tak możecie wyczytać TU.

A jak tam Wasze denka?^^

8 lipca 2013

DENKO czerwiec '13

Minione denko jest, lekko mówiąc - średnie. Za dużo pracy, zbyt mało chęci na jakieś szczególne zabiegi pielęgnacyjne i tak oto wykończyłam te kilka rzeczy, które najczęściej używałam.:P
 

Mam tu:
1. Olejek pod prysznic i do kąpieli Decubal - o nim pisałam niedawno w TYM poście.
2. Żel pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem Flos-Lek - dla mnie jest to jeden ze słabszych kosmetyków tego typu dostępnych ogólnodostępnie, osobna recenzja o nim TU.
3. Spray do dezynfekcji narzędzi - zdecydowanie góruje wśród częstości stosowania, dla mnie ok.
4. Antyperspirant Garnier Mineral - przeciętniaczek, nie zachęcił mnie do ponownego kupna.
5. Próbka kremu z wit.C Etre Belle - fajny kremik, ale zdecydowanie za drogi.