Tropiki za oknem cały czas nas zdumiewają. Dawno nie mieliśmy tak gorącego i przy tym mocno słonecznego lata. Jest to czas, w którym nawet jak stronimy od promieni to i tak do nas docierają i uwydatniają się w postaci zmiany zabarwienia naszej skóry od zaczerwienienia po coraz bardziej brązowe odcienie. Pamiętajmy więc o stosowaniu filtrów przeciwsłonecznych.
Latem warto postawić na lekkie (ale równie skuteczne) oczyszczanie twarzy np. w postaci olejków z emulgatorem, które łatwo zmyć samą wodą oraz lekkie formuły kosmetyków o działaniu nawilżającym, łagodzącym i odżywczym, aby nie obciążać skóry. Fajnie sprawdzą się teraz wszelkie żele, które pomimo uczucia ulgi, lekko schłodzą naszą skórę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filtry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filtry. Pokaż wszystkie posty
3 sierpnia 2018
PK #6 czerwiec-lipiec 2018
Etykiety:
do mycia,
do okolic oczu,
do twarzy,
filtry,
kosmetyki pielęgnacyjne,
kremy,
Make Me Bio,
Mokosh,
naturalnie,
oleje,
Orientana,
PK,
recenzje,
Resibo,
serum,
żele
8 sierpnia 2014
Matujący krem z filtrem 50+
Cześć. Jak tam u Was z pogodą? Bo tutaj praktycznie ciągle prym wiodą upały. A o czym należy pamiętać w taką pogodę? O filtrach rzecz jasna. Dziś opowiem Wam o jednym, który ostatnio używam najczęściej, gdy wybieram się na dłużej na dwór.
INFORMACJE:
Od producenta: "Problem: skóra łatwo ulegająca poparzeniom słonecznym oraz reakcjom fotouczulającym, ze zmianami barwnikowymi.
Wskazania: skóra tłusta, mieszana , skłonna do trądziku, z przebarwieniami. Polecany przy leczeniu dermatologicznym oraz po zabiegach medycyny estetycznej. Do stosowania przy ekstremalnym nasłonecznieniu, również dla osób aktywnie uprawiających sporty.
Efekty:
- zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB,
- zapobiega podrażnieniom słonecznym,
- chroni naskórkowe zmiany barwnikowe – znamiona i pieprzyki,
- zabezpiecza skórę przed powstawaniem przebarwień,
- neutralizuje wolne rodniki odpowiedzialne za fotostarzenie,
- skutecznie absorbuje nadmiar sebum,
- pozostawia na skórze niewidoczną warstwę matującą.
Deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry (czyli minimum 1-1,25 ml na samą twarz; 1,5-1,8 ml na twarz i szyję; ok. 30 ml na całe ciało)."
Pojemność: 50ml.
Cena: ok. 20zł.
Firma: Ziaja.
Wersje: matująca - powyższa, poza nią jest jeszcze tonująca i przeciw zmarszczkowa.
Czas testowania: ok. 2 miesiące (z przerwami).
PLUSY
+ lekka konsystencja
+ wydajny
+ delikatny zapach
+ dostępność
+ wysoka ochrona UV
+ nie zapycha
+ nie bieli skóry
+ łatwo się rozsmarowywuje
SPOSTRZEŻENIA
Krem ma lekko żółtawy odcień, konsystencja nieco rzadka, co ułatwia aplikację, Zamknięty jest w miękkiej tubie, więc łatwo się go wydobywa. Nie bieli skóry oraz nie zapycha przez co z chęcią stosuję go do ochrony skóry twarzy, szyi, dekoltu, karku oraz znamion.
Niestety nie matuje, daje lekki połysk po nałożeniu.
No i nie nadaje się pod makijaż, bo wszystko się waży, nawet na samym pudrze mineralnym...
Poza tym spełnia swoją podstawową rolę - ochronę przeciwsłoneczną, nie będąc przy tym ciężkim
kremem. Jest ok, ale następnym razem sięgnę po jakiś inny. ;)
INFORMACJE:
Od producenta: "Problem: skóra łatwo ulegająca poparzeniom słonecznym oraz reakcjom fotouczulającym, ze zmianami barwnikowymi.
Wskazania: skóra tłusta, mieszana , skłonna do trądziku, z przebarwieniami. Polecany przy leczeniu dermatologicznym oraz po zabiegach medycyny estetycznej. Do stosowania przy ekstremalnym nasłonecznieniu, również dla osób aktywnie uprawiających sporty.
Efekty:
- zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB,
- zapobiega podrażnieniom słonecznym,
- chroni naskórkowe zmiany barwnikowe – znamiona i pieprzyki,
- zabezpiecza skórę przed powstawaniem przebarwień,
- neutralizuje wolne rodniki odpowiedzialne za fotostarzenie,
- skutecznie absorbuje nadmiar sebum,
- pozostawia na skórze niewidoczną warstwę matującą.
Deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry (czyli minimum 1-1,25 ml na samą twarz; 1,5-1,8 ml na twarz i szyję; ok. 30 ml na całe ciało)."
Pojemność: 50ml.
Cena: ok. 20zł.
Firma: Ziaja.
Wersje: matująca - powyższa, poza nią jest jeszcze tonująca i przeciw zmarszczkowa.
Czas testowania: ok. 2 miesiące (z przerwami).
PLUSY
+ lekka konsystencja
+ wydajny
+ delikatny zapach
+ dostępność
+ wysoka ochrona UV
+ nie zapycha
+ nie bieli skóry
+ łatwo się rozsmarowywuje
MINUSY
- nie matuje
- nie pod makijaż
SPOSTRZEŻENIA
Krem ma lekko żółtawy odcień, konsystencja nieco rzadka, co ułatwia aplikację, Zamknięty jest w miękkiej tubie, więc łatwo się go wydobywa. Nie bieli skóry oraz nie zapycha przez co z chęcią stosuję go do ochrony skóry twarzy, szyi, dekoltu, karku oraz znamion.
Niestety nie matuje, daje lekki połysk po nałożeniu.
No i nie nadaje się pod makijaż, bo wszystko się waży, nawet na samym pudrze mineralnym...
Poza tym spełnia swoją podstawową rolę - ochronę przeciwsłoneczną, nie będąc przy tym ciężkim
kremem. Jest ok, ale następnym razem sięgnę po jakiś inny. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
