Majówka minęła niespodziewanie szybko, a teraz już czas na podsumowanie poprzedniego miesiąca. Kwiecień to czas, kiedy już powoli trzeba szykować się na letnie dni. Wkracza ochrona UV i lżejsze kosmetyki pielęgnacyjne. Jest to też czas na zmianę kolorystyki w makijażach, ale o tym w osobnym poście. ;)
U mnie kwiecień to czas na bardziej zaawansowaną pielęgnację twarzy - serum, w tym miesiącu używałam naprzemiennie aż dwóch oraz pielęgnacja skóry ciała. Poza tym zużywanie w dalszym ciągu kosmetyków napoczętych, o których mowa w poprzednich postach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masła. Pokaż wszystkie posty
14 maja 2018
6 stycznia 2015
Mazidło do ciała pachnące drinkiem
Hej Kochani. Na początku tego posta chciałabym wyrazić mój smutek spowodowany usunięciem kosmetycznego bloga bliskiej mi osoby. Myślę, że ponad półtoraroczny trud włożony w jego prowadzenie nie był wart aż tak wysokiej ceny. Można było poprzestać chociażby na zawieszeniu, aby inni mogli korzystać ze zgromadzonych tam materiałów. Jednakże każdy ma swój rozum, więc nie mam prawa negować w jakikolwiek sposób tego, co się stało. Dodam tylko - szkoda.
Przedmiotem dzisiejszej recenzji będzie masło do ciała. Ta seria przykuła moja uwagę kilka miesięcy temu ze względu na swoje zapachy, które nieco odbiegają od tych dostępnych w obiegu. Szczególnie spodobała mi się wersja pina colada, ponieważ lubię aromat kokosowy w kosmetykach. Jakiś czas potem udało mi się trafić na promocję w SuperPharmie i tak oto stałam się posiadaczką masła o wyżej wymienionym zapachu.
INFORMACJE
Od producenta: "Puszyste masło i zmi do ciała o doskonałych właściwościach antycellulitowych i zmiękczających. Zawiera bogaty w proteiny i lipidy olejek z ziaren zielonej kawy, który działa wyszczuplająco, wygładzająco i redukuje cellulit. Olejek kokosowy łagodzi podrażnienia oraz nawilża i zmiękcza skórę, a kwas hialuronowy chroni przed utratą wilgoci. Zapach karaibskiego koktajlu Pina Colada z mleczkiem kokosowym i świeżym ananasem odpręża i relaksuje jak wakacje w tropikalnym raju".
Pojemność: 225 ml.
Cena: ok16zł.
Marka: Perfecta.
Wersje: jest kilka wersji zapachowych, dostępne są jako peeling i masło do ciała.
Czas testowania: 3 tygodnie.
PLUSY
+ nawilża
+ wygładza
+ zmiękcza
+ wydajne
+ łatwo się rozsmarowuje
+ dostępność
Na pewno ktoś z Was ma jakiś kosmetyk z tej serii, pochwalcie się Waszymi opiniami.:)
Przedmiotem dzisiejszej recenzji będzie masło do ciała. Ta seria przykuła moja uwagę kilka miesięcy temu ze względu na swoje zapachy, które nieco odbiegają od tych dostępnych w obiegu. Szczególnie spodobała mi się wersja pina colada, ponieważ lubię aromat kokosowy w kosmetykach. Jakiś czas potem udało mi się trafić na promocję w SuperPharmie i tak oto stałam się posiadaczką masła o wyżej wymienionym zapachu.
INFORMACJE
Od producenta: "Puszyste masło i zmi do ciała o doskonałych właściwościach antycellulitowych i zmiękczających. Zawiera bogaty w proteiny i lipidy olejek z ziaren zielonej kawy, który działa wyszczuplająco, wygładzająco i redukuje cellulit. Olejek kokosowy łagodzi podrażnienia oraz nawilża i zmiękcza skórę, a kwas hialuronowy chroni przed utratą wilgoci. Zapach karaibskiego koktajlu Pina Colada z mleczkiem kokosowym i świeżym ananasem odpręża i relaksuje jak wakacje w tropikalnym raju".
Pojemność: 225 ml.
Cena: ok16zł.
Marka: Perfecta.
Wersje: jest kilka wersji zapachowych, dostępne są jako peeling i masło do ciała.
Czas testowania: 3 tygodnie.
PLUSY
+ nawilża
+ wygładza
+ zmiękcza
+ wydajne
+ łatwo się rozsmarowuje
+ dostępność
MINUSY
- zapach trochę za słodki
- skład nie powala
- nie niweluje cellulitu
SPOSTRZEŻNIA
Zapach z początku mi się podobał, ale z czasem stał się zbyt słodki, przytłaczający nieco. Jako tradycyjne masło spisuje się dobrze. Ma konsystencję średniogęstą, dzięki czemu łatwo się rozprowadza na skórze. Jednakże działanie antycellulitowe jest naciągane. Wspomniany ekstrakt z nasion zielonej kawy znajduje się za połową składu dopiero. Dodatkowo prym wiedzie parafina, którą producenci mogliby sobie darować.
Na pewno ktoś z Was ma jakiś kosmetyk z tej serii, pochwalcie się Waszymi opiniami.:)
11 października 2014
Kolumbijska kawa w pielęgnacji ciała
Peeling
INFORMACJE
Od producenta: "Oczyszczająco - ujędrniający peeling do ciała. Złuszczający piling do ciała odświeża skórę i poprawia jej mikrokrążenie.
Zawiera ekstrakt z kolumbijskiej kawy, który ma działanie ujędrniające i wygładzające."
Pojemność: 200ml.
Cena: ok. 20zł.
Marka: Avon.
Czas testowania: 3 miesiące z przerwami.
PLUSY
+ wygładza skórę
+ pięknie pachnie
+ łatwo się aplikuje
+ dość wydajny
MINUSY
brak.
Peeling nie jest ani zbyt delikatny, ani zbyt mocny przez co dobrze nadaje się do ciała. Jednakże w przypadku zastosowania go do stóp mógłby okazać się za słaby. Podoba mi się jego zapach, przeważa w nim aromat kawy. Normalnie nie przepadam jakoś specjalnie za zapachem tego napoju, ale w tym kosmetyku podbił moje serce ;)
Tuba jest miękka przez co nie ma problemu z wykorzystaniem kosmetyku do końca.
Masło
INFORMACJE
Od producenta: "Masło zawiera ekstrakt z kolumbijskiej kawy, który odżywia i nawilża skórę. Dzięki temu skóra staje się jędrna i bardziej elastyczna."
Pojemność: 200ml.
Cena: ok. 20zł.
Marka: Avon.
Czas testowania: 1,5 miesiąca.
Poza peelingiem i masłem w skład serii wchodzi również serum do szyi i dekoltu.
PLUSY
+ nawilża
+ wygładza
+ uelastycznia
+ wydajne
MINUSY
- nie ujędrnia
SPOSTRZEŻENIA
Masełko bardzo fajnie uzupełnia pielęgnacyjny rytuał ciała z użyciem powyższego peelingu. Skusiłam się na nie właśnie ze względu na kompatybilny ze zdzierakiem zapach. Masełko jest fajne, ma średnio gęstą konsystencję przez co łatwo się rozsmarowuje. Spełnia podstawowe zadania nawilżacza do ciała, jednak sam w sobie nie ujędrnia - to tylko krem.
Porównanie masła i peelingu.
Skład peelingu.
Skład masła.
Miałyście któryś? Może macie jakieś swoje sprawdzone masła i peelingi do ciała? Ja aktualnie testuję jałowcowy peeling do ciała o naturalnym składzie. ;)
22 lipca 2014
Mazidła do ciała Wanilia oraz Miód i Mleko
Cześć. Co słychać? Mnie jakiś czas temu (mniej więcej od Bożego Ciała) naszła motywacja by bardziej zadbać o kondycję skóry na ciele. Proces ten niejednokrotnie ograniczał się tylko do dokładnego mycia, czasem jakiegoś peelingu. Od kilku miesięcy jednak chętnie sięgam po coraz to różniejsze mazidła do ciała, a o dwóch z nich chętnie Wam dzisiaj opowiem.:)
Pierwszym masłem, który wpadł mi w ręce było waniliowe z Marizy. Długo się nad nim nie zastanawiałam, ponieważ lubię zapach wanilii, no i też dawno nie testowałam żadnego masła do ciała.
Od producenta: "Rozświetlające masło do ciała z olejkiem z awokado ma przyjemną gęstą konsystencję, doskonale pielęgnuje ciało i łagodzi napięcie. Bogata formuła preparatu zawiera olejek awokado, d - pantenol, masło shea, alantoinę oraz witaminę E, które intensywnie nawilżają i odżywiają skórę. Działają wygładzająco, nadają miękkość i poprawiają elastyczność. Przyspieszają proces regeneracji naskórka, koją i łagodzą podrażnienia. Złote drobinki masła pięknie rozświetla ciało."
Pojemność: 200 ml.
Cena: ok.15zł.
Firma: Mariza.
Wersje: wanilia - rozświetlająca, są jeszcze granat - nawilżające, poziomka - odżywcze i melon - ujędrniające.
Czas testowania: ok. miesiąc.
PLUSY
+ fajny zapach
+ dobrze nawilża
+ wygładza
+ wydajność
SPOSTRZEŻENIA
Na instagramie padło pytanie o zapach. Faktycznie przypomina wanilię, pachnie jak budyń waniliowy. Mnie po kilkunastu użyciach zaczęło nieco męczyć, natomiast mojemu chłopakowi zaczął się podobać.:P
Masło jest bardzo gęste i solidnie nawilża, przyda się na okres zimowy, czy też w przypadku bardzo suchej skóry. Zostawia okluzję na skórze, a nie jest to przyjemne w wakacje. Poza tym to dobry kosmetyk, jednakże szkoda, że nie rozświetla. Nie zauważyłam żadnych drobinek.
No i czas na krem do ciała i rąk z Oriflame.
Od producenta: "Odrobina luksusu na co dzień. Krem rozpieszcza skórę ekstraktami miodu i mleka, nawilża ją, zmiękcza i wygładza. "
Pojemność: 250 ml.
Cena: w detalu ok. 40 zł.
Firma: Oriflame.
Wersja: jeden z elementów bogatej linii kosmetyków pielęgnacyjnych Miód i Mleko.
Czas testowania: 3 tygodnie.
PLUSY
+ nawilża
+ wygładza
+ szybko się wchłania
+ pięknie pachnie
+ wydajność
SPOSTRZEŻENIA
Ten krem trafił w moje ręce nieco przez przypadek. Jednakże dzięki swojemu działaniu szybko podbił moje serce. Jest świetny na lato, ponieważ szybko się wchłania i zostawia skórę wręcz aksamitną w dotyku. Zapach również mi się podoba, w porównaniu do masła Marizy jest nieco bardziej subtelny, co również mi odpowiada.
Podsumowując powyższe recenzje - oba kosmetyki są warte wypróbowania, jednak mi bardziej przypadł do gustu krem z Oriflame.
A jakie są Wasze faworyty w tej kategorii? Miałyście już któryś z opisywanych?
Pozdrawiam.:)
Od producenta: "Rozświetlające masło do ciała z olejkiem z awokado ma przyjemną gęstą konsystencję, doskonale pielęgnuje ciało i łagodzi napięcie. Bogata formuła preparatu zawiera olejek awokado, d - pantenol, masło shea, alantoinę oraz witaminę E, które intensywnie nawilżają i odżywiają skórę. Działają wygładzająco, nadają miękkość i poprawiają elastyczność. Przyspieszają proces regeneracji naskórka, koją i łagodzą podrażnienia. Złote drobinki masła pięknie rozświetla ciało."
Pojemność: 200 ml.
Cena: ok.15zł.
Firma: Mariza.
Wersje: wanilia - rozświetlająca, są jeszcze granat - nawilżające, poziomka - odżywcze i melon - ujędrniające.
Czas testowania: ok. miesiąc.
PLUSY
+ fajny zapach
+ dobrze nawilża
+ wygładza
+ wydajność
MINUSY
- nie rozświetla
- dostępność
SPOSTRZEŻENIA
Na instagramie padło pytanie o zapach. Faktycznie przypomina wanilię, pachnie jak budyń waniliowy. Mnie po kilkunastu użyciach zaczęło nieco męczyć, natomiast mojemu chłopakowi zaczął się podobać.:P
Masło jest bardzo gęste i solidnie nawilża, przyda się na okres zimowy, czy też w przypadku bardzo suchej skóry. Zostawia okluzję na skórze, a nie jest to przyjemne w wakacje. Poza tym to dobry kosmetyk, jednakże szkoda, że nie rozświetla. Nie zauważyłam żadnych drobinek.
No i czas na krem do ciała i rąk z Oriflame.
Od producenta: "Odrobina luksusu na co dzień. Krem rozpieszcza skórę ekstraktami miodu i mleka, nawilża ją, zmiękcza i wygładza. "
Pojemność: 250 ml.
Cena: w detalu ok. 40 zł.
Firma: Oriflame.
Wersja: jeden z elementów bogatej linii kosmetyków pielęgnacyjnych Miód i Mleko.
Czas testowania: 3 tygodnie.
PLUSY
+ nawilża
+ wygładza
+ szybko się wchłania
+ pięknie pachnie
+ wydajność
MINUSY
- cena
- dostępność
SPOSTRZEŻENIA
Ten krem trafił w moje ręce nieco przez przypadek. Jednakże dzięki swojemu działaniu szybko podbił moje serce. Jest świetny na lato, ponieważ szybko się wchłania i zostawia skórę wręcz aksamitną w dotyku. Zapach również mi się podoba, w porównaniu do masła Marizy jest nieco bardziej subtelny, co również mi odpowiada.
Podsumowując powyższe recenzje - oba kosmetyki są warte wypróbowania, jednak mi bardziej przypadł do gustu krem z Oriflame.
A jakie są Wasze faworyty w tej kategorii? Miałyście już któryś z opisywanych?
Pozdrawiam.:)
13 listopada 2012
Masło o zapachu prawdziwego melona :)
Nawilżanie jest to rzecz święta. Taka zupełna i niezastąpiona podstawa w zachowaniu jak najdłużej młodego i atrakcyjnego wyglądu. W dzisiejszej recenzji skupię się na nawilżaniu ciała masłem marki Mariza.:)
INFORMACJE
Ogólnie polecam.:)
INFORMACJE
Od producenta: "Ujędrniające masło o gęstej konsystencji doskonale pielęgnuje Twoje ciało i otula je aromatem soczystego melona zapewniając orzeźwienie i dodając energii. Bogata formuła preparatu zawiera algi morskie, masło shea, olejek winogronowy, proteiny pszeniczne i witaminę E, które dają silne działanie wygładzające i uelastyczniające oraz zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry. Masło doskonale regeneruje, wzmacnia jej strukturę i poprawia napięcie. Długotrwale nawilża oraz odżywia. Skóra staje się wyjątkowo gładka, jędrna i sprężysta o przyjemnym, świeżym zapachu."
Pojemność: 200ml.
Cena: ok. 13zł.
Firma: Mariza.
Dostępność: u konsultantek.
Wersje: odżywiająca poziomkowa, nawilżająca granatowa i rozświetlająca waniliowa.
Czas testowania: kilka miesięcy z przerwami.
PLUSY
+ solidnie nawilża skórę
+ uelastycznia ją
+ wygładza
+ zapach do złudzenia zgodny z naturalnym, wcale nie chemiczny
+ cena
+ opakowanie pozwalające wydobyć całość produktu
MINUSY
- nie ujędrnia
- dostępność
SPOSTRZEŻENIA
Generalnie nie jestem wielbicielką maseł, ale ten skusił mnie zapachem. Był to trafny wybór, ponieważ jest to naprawdę dobry kosmetyk.
Posiada gęstą konsystencję, która wpływa pozytywnie na jego wydajność. Przy tym pozwala solidniej nawilżać, niż w przypadku często wodnistych lotionów.
Jeśli kogoś interesowało by przystąpienie go Klubu Mariza i zostanie konsultantką, zapraszam TUTAJ.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



