Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dax Cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dax Cosmetics. Pokaż wszystkie posty

1 listopada 2013

Podkład kryjacy o rzekomych właściwościach matujących Perfecta

Cześć, cześć,  dziękuję za pozytywne komentarze pod ostatnim postem, ów koszulę możecie nabyć w Croppie (jeśli ktoś by szukał;). Dzisiaj prawie cały dzień w rozjazdach, przed którymi zdążyłam wykonać dwa makijaże - nie wiem, ale jakoś po ostatnim pokazie bardzo mnie wciągnął ten tryb wyrażania siebie. Odnośnie części kolorowej kosmetyki dziś opowiem Wam o podkładzie, który używam już jakiś czas, więc recenzja jak najbardziej rzetelna.


INFORMACJE
Od producenta: "Nowoczesny fluid o przedłużonej trwałości. Zapewnia wysoki stopień krycia i matowe wykończenie. Starannie opracowana formuła gwarantuje łatwe rozprowadzanie. Wzbogacony o składniki pielęgnujące skórę: witaminy (A, E, C) i d - pantenol."
Pojemność: 30ml.
Cena: ok. 15zł.
Firma: Dax Cosmetics.
Dostępność: drogerie.
Wersje: 5 odcieni, mój to 01 - waniliowy.
Czas testowania: 2 miesiące.

PLUSY
+ w miarę jasny odcień
+ łatwo się rozprowadza
+ higieniczne opakowanie
+ wydajny
+ nie zapycha

MINUSY
- wchodzi w zmarszczki
- nawet po nałożeniu nie daje efektu matu
- średnie krycie

SPOSTRZEŻENIA
Podkład w opakowaniu sprawdzającym się i najlepiej widzianym w owych czasach. Dzięki pompce możemy wydozować odpowiednią ilość zawartości.


Nie zapycha porów i również krzywdy nie zrobił mojej cerze. Niestety wymaga użycia dobrej bazy przed jego nałożeniem, ponieważ lubi osadzać się w zmarszczkach.


Niestety, nie robi matu, wymaga użycia pudru, a i to tak nie gwarantuje, że za kilka godzin nie zaczniemy się świecić. Co do krycia to jak na podkład kryjący spodziewałabym się czegoś lepszego, a w jego przypadku to po nałożeniu czasem prześwitują większe cienie pod oczami. Oczywiście nie robi efektu maski.


Co do odcienia to jest on jasny, ale nieco odznacza się na mojej mega bladej cerze w miejscu, gdzie podkład się kończy widać, że jest on nieco ciemniejszy.

Podkład średni, są lepsze i gorsze. Jak na 15 zł to nie jest źle.:P

22 września 2012

O dwóch kosmetykach do opalania twarzy i ciała

Z racji tego, że nie nadążam ostatnio z recenzjami, dziś będzie dwóch bohaterów posta. Wiem, że wakacje się skończyły i pogoda nie wskazuje na to, aby miały choć na trochę miały jeszcze wrócić, ale już na przyszłość chociażby opowiem Wam o tych ochraniaczach przed UV.:)

Na pierwszy ogień idzie mały krem do twarzy, większości znany.


Kilka słów od producenta: "Zapewnia bezpieczeństwo delikatnej skórze o bardzo wysokiej wrażliwości na promienie słoneczne.Skuteczną ochronę przed oparzeniami słonecznymi gwarantuje fotostabilny system filtrów ochronnych UVA / UVB Balance, zgodny ze standardami UE.
Ochronę i naprawę DNA skóry zapewnia DNA - Bio - Regenerator - naturalny wyciąg z nasion bawełny, bogaty w peptydy. Intensywną pielęgnację zapewniają skórze gliceryna, olej z bawełny i wyciąg z Tara Tree, które silnie nawilżają, regenerują i chronią przed przedwczesnym starzeniem się skóry."



Znajdziemy go w większości drogerii, a nawet hipermarketów. Ma pojemność 50ml, tyle co standardowy krem do twarzy. Kosztuje ok. 12zł.



Jest bardzo tłusty, a nawet ciężki. Ma tendencje do zapychania porów. Ma gęstą konsystencję przez co trochę dłużej trzeba go rozsmarowywać niż inne kremy tego typu. Plus za duży filtr i wodoodporność. Ponadto producent zapewnia nas o Bio ochronie i naprawie DNA skóry właśnie poprzez stosowanie tego kremu. Trudno mi to jednak określić. Jednakże z powodu, że jest nieodpowiedni do mojej cery, stosuję go jako dodatkową ochronę na pieprzyki, które mam na ciele.




Drugi, jak już zdradza tytuł posta, jest kosmetykiem do ciała.


Kilka słów producenta: "KOLASTYNA Opalanie - wodoodporna emulsja do opalania SPF30. Emulsja do opalania, dzięki zawartości filtrów UVA i UVB oraz witaminy E, doskonale chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym i wolnymi rodnikami oraz optymalnie ją nawilżają. Masło Karite - naturalny filtr słoneczny, odżywia i regeneruje naskórek, pomaga uzyskać piękną opaleniznę. Dzięki delikatnej konsystencji emulsja bardzo dobrze się wchłania, pozostawiając skórę aksamitnie gładką i nawilżoną.Przeznaczona dla dorosłych i dla dzieci powyżej 6 miesiąca życia."



Produkt również szeroko dostępny, zakupiłam go rok temu w Rossmannie, kiedy to jeszcze miałam awersję totalną do parafiny w jakimkolwiek kosmetyku. Dlatego też niej w nim nie znajdziecie. Pojemność to 250ml. Koszt powyżej 10zł.



Jego konsystencja jest jeszcze bardziej zbita niż poprzednika, co mocno wydłuża czas rozsmarowywania. Jeśli nie zrobimy tego dokładnie to zostaną białe smugi. Mimo wszystko kosmetyk jest dość wydajny. Plus za wodoodporność. Filtr również przyzwoity, no i można go stosować już u półrocznych dzieci.

30 kwietnia 2012

Denko kwiecień '12

Nadszedł czas na kwietniowe denko, które wbrew pozorom takie małe nie jest.:)


1. Żel pod prysznic z oliwką Lirene o zapachu winogron - od dawna mój nr jeden wśród żeli i ich zapachów. Nie mam nawyku regularnego stosowania balsamów, toteż w lecie dzięki zawartości oliwki skóra była gładka i nawilżona bez potrzeby dodatkowego stosowania balsamu. W zimie aż tak rady nie daje. Poza tym dobrze się pieni i zapach nie wietrzeje zaraz po opuszczeniu łazienki.

2.  Szampon przeciwłupieżowy z odżywką Head & Shoulders - wiecie jak to jest z kosmetykami 2w1 - ani jedno, ani drugie. Tak jest też w tym przypadku. Szampon słabo się pieni, nie najlepiej myje, że o rzekomym działaniu przeciwłupieżowym nie wspomnę. Odżywka - tu też brak słów, włosy ciężko się potem rozczesuje, poprawy ich kondycji nie zauważyłam żadnej.

3. Złuszczający peeling do stóp od Avon - mam go chyba od roku, strasznie ciężko było mi go zużyć. Słabo ściera, bliżej mu do żelu peelingującego niż peelingu.

4. Słynne Calcium Panthotecium - już drugie opakowanie, efekty całkiem dobre. Strasznie szybko rosną mi teraz paznokcie, włosy też, na dodatek nie wypadają tak jak wcześniej. Na razie robię sobie przerwę od tabletek na rzecz testowania mgiełki Radical.

5. Praktycznie zużyty wkład wosku. Starczył na 3 depilacje nóg. Chłopak pomógł mi usunąć rolkę i za pomocą szpatułki zużyję resztkę do depilacji brwi.

6. Tonik różany dla skóry wrażliwej, Ziaja - ma osobną recenzję TUTAJ.

7. Płatki kosmetyczne Cleanic -  + za to, że się nie rozwarstwiają przy wyciąganiu z opakowania.

8. Mydło w płynie o zapachu mandarynki i winogron z Carrefoura - słabe. Nie ma co tu więcej pisać.

9. Kremowy płyn do higieny intymnej, Ziaja - bardzo wydajny. Zapach nieciekawy. Ale ok.

10. Kwas borny - m.in. świetna alternatywa do odkażania skóry po oczyszczaniu.

11. Peeling drobnoziarnisty z Perfecty - jeden z moich ulubionych, na osobną recenzję zasłużył TU.

12. Roll-on z Garniera. Już była o nim mowa wcześniej.

13. Peeling enzymatyczny z serii Ulga, Ziaja - więcej o nim i o peelingach enzymatycznych znajdziecie TU.

14. Relaksujący krem do dłoni i stóp z serii Planet Spa, Avon - drobinki mnie wkurzały, ale poza tym całkiem ok - więcej TUTAJ.

20 kwietnia 2012

Bardzo fajny peeling z Perfecty

Tak uwielbiam dzielić się z Wami opiniami o kosmetykach, że dziś piszę kolejną recenzję. Ostatnio było o mascarze, a dokładniej jednej z moich faworytek. Dziś podobnie pozytywnie, ale z tą różnicą, że o peelingu.:)


INFORMACJE
Od producenta: "Aktywny peeling z drobinkami krzemionki krystalicznej polecany dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery normalnej i suchej. Wyjątkowo dokładnie usuwa martwe komórki naskórka, wygładza powierzchnię skóry, oczyszcza pory i niweluje wszelkie niedoskonałości cery. Zawiera minerały morskie, odżywczy koktajl z witamin A - B5 - E, a także kojący wyciąg z płatków róży francuskiej o działaniu odmładzającym. Zwiększa skuteczność kremów i maseczek.
SPOSÓB UŻYCIA: Nałożyć na umytą skórę twarzy, delikatnie masować okrężnymi ruchami przez 1-2 minuty omijając okolice oczu. Następnie zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu."
Pojemność: 10ml.
Cena: ponad 2zł.
Firma: Dax Cosmetics.
Dostępność: drogerie, większe supermarkety.
Wersje: dostępny jest jeszcze gruboziarnisty i enzymatyczny.

PLUSY
+ dobrze ściera
+ ma dużo drobinek
+ wygładza
+ nie podrażnia
+ można nim wykonać masaż skóry
+ nadaje się dla cery suchej
+ piękny, morski zapach
+ cena

MINUSY
brak.

SPOSTRZEŻENIA
No cóż muszę przyznać, że byłam nim pozytywnie zaskoczona. Kupiłam przypadkiem, bo był jako jedyny wśród tych peelingów w Tesco i nie żałuję. Muszę przyznać, że jest to jeden z niewielu tak dobrych ścieraczy z jakimi miałam do czynienia.:)







5 kwietnia 2012

Rozświetlająca maseczka z Perfecty

Niedawno była mowa o odżywczej maseczce, dzisiaj przypada kolej na rozświetlającą z tej samej firmy.

INFORMACJE
Od producenta: "MASECZKA BŁYSKAWICZNIE ODŚWIEŻAJĄCA CERĘ polecana do szybkiej regeneracji skóry z oznakami zmęczenia, stresu i niedotlenienia, bez ograniczenia wieku. Idealna jako S.O.S. przed wyjściem. Zawiera czyste, 24-karatowe złoto, które rewelacyjnie odmładza niwelując zmarszczki i oznaki wiotczenia. Kwas hialuronowy i roślinna gliceryna silnie nawilżają zapewniając skórze zdrowy koloryt i dobrą kondycję przez wiele godzin. Ponadto wypełniacz zmarszczek 3D natychmiastowo wygładza wszelkie niedoskonałości, a rozświetlające mikropigmenty ożywiają cerę maskując cienie i oznaki zmęczenia.
SPOSÓB UŻYCIA:
Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy i wokół oczu. Nie zmywać. Po około 10-15 minutach można wykonać makijaż. Maseczkę stosować tak często jak potrzeba."
Pojemność:10ml.
Cena: 2-2,50zł.
Firma: Dax Cosmetics.
Dostępność: drogerie, hipermarkety.
Wersje: przeróżne, dostosowane do wieku i potrzeb skóry.

PLUSY

+ nawilża
+ wygładza
+ odświeża cerę
+ wydajność

MINUSY
- widoczne drobinki, które większość osób uważa za brokat, jednak moim zdaniem to coś w rodzaju pyłku perłowego, dlaczego? bo brokat jest większy i wyczuwalny, a te drobinki są malutkie, no i przez to w połączeniu z resztą maseczki tworzą jednolitą błyszczącą masę
- czas jaki trzeba czekać, no bo nie zawsze możemy sobie pozwolić na kwadrans czekania
- naprawdę mocne rozświetlenie, bez makijażu ani rusz


SPOSTRZEŻENIA
Ta maseczka bardzo kojarzy mi się z kremem rozświetlającym z Clean&Clear, chociaż jest delikatniejsza.
Wrócę jeszcze do tych drobinek - nie bardzo rozumiem, czemu one przeszkadzają. Przecież po nałożeniu makijażu nie widać ich wcale, gdyż znikają już pod podkładem. Producent właśnie jako taką maseczkę ją nam poleca.

Kiepska ostrość trochę, drobinki są słabo widoczne, ale po rozsmarowaniu najbardziej je widać.

26 marca 2012

Perfecta - maseczka odżywcza na twarz, szyję i dekolt.

No więc zgodnie z obietnicą przed Wami pierwsza z zapowiedzianych recenzji masek Perfecty. Maski z tej firmy są jednymi z lepszych za małe pieniądze. Tyle o nich pozytywnych opinii usłyszałam w ostatnim czasie, że postanowiłam to sprawdzić.
INFORMACJE
Od producenta: "ODŻYWCZA MASECZKA polecana do codziennej pielęgnacji skóry, zwłaszcza szarej i zmęczonej, bez ograniczenia wieku. Zawiera ekstrakt z miodu z dzikich kwiatów bogaty w minerały i witaminy, który wygładza, poprawia mikrokrążenie i napięcie skóry oraz nadaje cerze ładny kolor. Dodatkowo kompleks witamin A, E, F, B5 i B6 oraz zestaw 21 naturalnych aminokwasów energetyzuje i nawilża komórki skóry oraz przeciwdziała procesowi ich starzenia. Oleje z dzikiego szafranu i słodkich migdałów zmiękczają i uelastyczniają skórę pozostawiając ją aksamitnie gładką.
SPOSÓB UŻYCIA:
Nałożyć grubą warstwę na oczyszczoną skórę twarzy. Po 5-10 minutach nadmiar maseczki delikatnie wmasować lub usunąć wacikiem. Stosować 2-3 razy w tygodniu."
Pojemność: 10ml.
Cena: ok. 2,50zł.
Firma: Dax Cosmetics.
Dostępność: drogerie.
Wersje: bardzo dużo w zależności od potrzeb skóry.

PLUSY
+ zmiękcza skórę
+ wygładza
+ intensywnie nawilża (nawet bardzo suchą skórę, czy też skórki przy paznokciach;P)
+ nie podrażnia
+ wydajność

MINUSY
- moim zdaniem mdły zapach
 - u osób z tendencją do zapychania porów należy uważać