Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radical. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radical. Pokaż wszystkie posty

1 sierpnia 2012

DENKO lipiec '12

Po dużych denkach nadszedł czas na małe, oto co zużyłam w lipcu.

Zapomniałam ponumerować, ale myślę, że jakoś się domyślicie co i jak.

Od lewej:
1. Żel pod prysznic z nagietkiem Biały Jeleń - żel jak żel, całkiem dobrze się pienił, czego nie można powiedzieć o mydle w płynie tej firmy. Zapach kojarzył mi się z tanim płynem do płukania.
2. Mój ulubiony płyn do kąpieli o zapachu Vintage Glamour. Cudowny zapach, chciałabym taki mieć perfum, niestety w Avonie nie wpadli na taki pomysł. Pisałam o nim już TU.
3. Próbka płynu do płukania ust Colgate - całkiem ok, ale bardzo mocny.
4. Oczyszczająca maseczka z drzewa herbacianego i ogórka - pisałam o niej TUTAJ.
5. Próbki Bioliq:
-mała - krem naprawczy do cery atopowej - z racji tego, że to emolient wykorzystałam na ramię, gdzie co jakiś czas objawia mi się coś podobnego do zapalenia mieszków włosowych, słyszałam już różne diagnozy, ale ten kremik pomógł mi przywrócić szorstką skórę do normalności;
- duża - to balsam intensywnie odżywiający - spodobał mi się do tego stopnia, że mam zamiar przetestować pełne opakowanie.

Dół, od prawej:
6. Antyperspirant od Adidasa - całkiem przeciętny.
7. Wosk cukrowy - starczył tylko na 3 użycia! Masakryczna wydajność, jedyny plus, że można go zmyć wodą.
8. Mgiełka wzmacniająca Radical - świetna! Używałam jej jako wcierki i dzięki temu, włosy odżyły i zaczęły mniej wypadać.

31 marca 2012

Denko marzec '12

No i nadszedł czas na marcowe denko.:)

1. Żel pod prysznic Luksja, nie bardzo podobał mi się zapach, za to chłopakowi tak.
2. Żel kasztanowy do nóg od Ziaji, tyle samo dobrych recenzji, co złych, moją opinię znajdziecie TUTAJ.
3. Mgiełka odżywcza do włosów, Avon, wchodziła w skład zestawu pokrzywowego, o którym pisałam TU.
4. Biedronkowe mydło w płynie, takie kosmetyki mi najszybciej się kończą. Ten szału nie robił, ale przynajmniej był tani.
5. Dwufazówka do demakijażu oczu, Nivea, co mi się w niej nie podobało znajdziecie TUTAJ.
6. Żel pod prysznic Truskawka i Guawa od Avon, nieciekawy zapach. Miałam wrażenie, że trochę wysuszał mi skórę.
7. Maska do rąk Kozie Mleko, Ziaja. Bardzo przyjemny i wydajny kosmetyk, o którym pisałam już TU.
8. Próbki  kremu na dzień i na noc z serii Solutions Blask Nawilżenia od Avon. Szczerze to najbardziej spodobał mi się krem na noc, który mimo trochę chemicznego zapachu i dosyć długiego czasu wchłaniania świetnie nawilżał i dawał skórze promienisty, zdrowy wygląd. Krem na dzień, mimo iż ma filtry i szybciej się wchłania nie spodobał mi się z jednego prostego powodu - strasznie się twarz po nim świeciła.
9. Antyperspirant w kulce od Garniera. Do tej pory najlepiej i najdłużej radził sobie z potem, ale potrafi również podrażniać, a zwłaszcza po depilacji.
10. Szampon przeciwłupieżowy Radical. Kupiłam go kiedyś w Rossmannie na promocji za 5zł. Niestety, z moim łupieżem sobie nie poradził. Jednakże plus za brak silikonów w składzie. Na pewno skuszę się jeszcze na jakiś kosmetyk tej firmy, zwłaszcza z serii regenerującej.