Dzisiaj mam dla Was całkiem obszerny post. Jak wiecie kolorówka marki Bourjois jest bogata, a ja wybrałam z niej kilka kosmetyków, które używam już od jakiegoś czasu.
Dlaczego Bourjois?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róże. Pokaż wszystkie posty
27 października 2018
20 sierpnia 2018
Makijaż: podkład Revlon i paleta Too Faced do konturowania
Ostatnio mam gorące lato, więc jeśli nie musimy niczego kamuflować to ciężko się zmotywować do robienia makijażu na co dzień, zwłaszcza gdy zwykle nie przybywamy w klimatyzowanych pomieszczaniach. Kosmetyki na lato powinny być lekkie,aby podkreślały nasze naturalne piękno, przy czym nie obciążały skóry. Nie ma nic gorszego niż uczucie "spływającego" make-up'u.
Dziś trochę opowiem o kosmetykach, które towarzyszą mi już Podkład jakiś czas. Oba znane i dość popularne.
Dziś trochę opowiem o kosmetykach, które towarzyszą mi już Podkład jakiś czas. Oba znane i dość popularne.
14 stycznia 2018
Za co kochamy minerały?
Cześć. W pewnym momencie życia przychodzi czas, kiedy chcemy zadbać o skórę, dając jej to, co najlepsze, czyli najbardziej naturalne. Racjonalna pielęgnacja przynosi świetne efekty, więc dlaczego by nie pójść dalej tą drogą i pomyśleć o naturalnych kosmetykach do makijażu?
19 maja 2016
Co warto kupić w Oriflame?
Cześć wszystkim. Niedawno pisałam post o tym, co warto kupić w Avon, dziś idąc za ciosem mam dla Was kolejny. Tym razem nieco o firmie Oriflame.
Zacznę od tego, że dla większości ludzi podstawową i często jedyną różnicą między Oriflame a Avon jest cena. Jednakże mamy tu dwa różne systemy wartości. Oriflame stawia na jakość, woli stworzyć bardziej wyszukane składniki aktywne do swoich receptur, stąd większa cena produktu. Tam liczą się klienci zdecydowani, stawiający na lepszą jakość i chcący za nią zapłacić, aniżeli kupić tanio i mieć efekt słabszy. Głównie do takich ludzi kierowana jest większość ich oferty.
Natomiast w Avonie często mam wrażenie, że idą na ilość. Jak najwięcej sprzedanych kosmetyków, jak najniższe ceny. Są kremy o wartości detalicznej 60-100zł, gdzie w promocji można kupić za 25zł. W dużej mierze liczy się zbyt.
PERFUMY
Oriflame ma naprawdę dobre perfumy w przystępnych cenach. Są bardzo różnorodne i dość długo się utrzymują zarówno damskie jak i męskie. Moje ulubione to Love Potion i Masquerade.
Zacznę od tego, że dla większości ludzi podstawową i często jedyną różnicą między Oriflame a Avon jest cena. Jednakże mamy tu dwa różne systemy wartości. Oriflame stawia na jakość, woli stworzyć bardziej wyszukane składniki aktywne do swoich receptur, stąd większa cena produktu. Tam liczą się klienci zdecydowani, stawiający na lepszą jakość i chcący za nią zapłacić, aniżeli kupić tanio i mieć efekt słabszy. Głównie do takich ludzi kierowana jest większość ich oferty.
Natomiast w Avonie często mam wrażenie, że idą na ilość. Jak najwięcej sprzedanych kosmetyków, jak najniższe ceny. Są kremy o wartości detalicznej 60-100zł, gdzie w promocji można kupić za 25zł. W dużej mierze liczy się zbyt.
PERFUMY
Oriflame ma naprawdę dobre perfumy w przystępnych cenach. Są bardzo różnorodne i dość długo się utrzymują zarówno damskie jak i męskie. Moje ulubione to Love Potion i Masquerade.
Etykiety:
ABC solidnych zakupów,
do rąk/stóp,
kosmetyki kolorowe,
kosmetyki specjalistyczne,
lakiery,
Oriflame,
perfumy,
pudry,
róże,
szminki,
uniwersalne,
zakupy,
zbiory,
zestawy
6 lutego 2015
Kolorówka Oriflame - The One i Giordani Gold (dużo zdjęć)
Witajcie. Widzę, że post z rozdaniem cieszy się rosnącą popularnością. Cieszy mnie to bardzo, tym bardziej, że już wkrótce ktoś z Was zgarnie zestaw konkursowy.:)
Dziś przychodzę do Was z dość obszerną recenzją kolorówki, która ostatnio towarzyszy mi nieustannie w mojej kosmetyczce. Jak już wywnioskowaliście z tytułu wpisu, mowa o kolorówce Oriflame.
Jest to praktycznie cały pakiet do wykonania podstawowego makijażu typu dziennego, czy nawet make up no make up, zwanego też makijażem beauty, który atakuje nas z wszystkich reklam super odmładzających (itp.) kremów, emulsji i praktycznie całej białej kosmetyki.
Zacznę od podstawy - podkładu. Jest to podkład odmładzający Giordani Gold w odcieniu porcelanowym. Buteleczka ma standardowe 30ml, szklane opakowanie i plastikową pompkę. Kosztuje ok. 40zł, w Oriflame jest to już kolorówka wyższej półki.
Dziś przychodzę do Was z dość obszerną recenzją kolorówki, która ostatnio towarzyszy mi nieustannie w mojej kosmetyczce. Jak już wywnioskowaliście z tytułu wpisu, mowa o kolorówce Oriflame.
Jest to praktycznie cały pakiet do wykonania podstawowego makijażu typu dziennego, czy nawet make up no make up, zwanego też makijażem beauty, który atakuje nas z wszystkich reklam super odmładzających (itp.) kremów, emulsji i praktycznie całej białej kosmetyki.
Zacznę od podstawy - podkładu. Jest to podkład odmładzający Giordani Gold w odcieniu porcelanowym. Buteleczka ma standardowe 30ml, szklane opakowanie i plastikową pompkę. Kosztuje ok. 40zł, w Oriflame jest to już kolorówka wyższej półki.
25 lipca 2013
262. O modelowaniu słów kilka
Dzisiaj pogoda wyjątkowo niesłoneczna. A szkoda, bo od przedwczoraj na dworze dumnie stoi nowy basen, a od wczoraj obok niego znajduje się nie taki do końca prowizoryczny system ogrzewania wody. A niby taki gorący tydzień wszędzie zapowiadają... A co do większej wody to może ujrzę ją za miesiąc lub dwa. Na razie mam jakiegoś lenia i nie za bardzo chce mi się czytać książki, wolę grać i pisać tu. Od września już nie będzie tak często notek ze względu na kolejny rok nauki.
Ostatnio bardziej wdrążyłam się w temat modelowania twarzy, techniki światła i cienia. Poznałam cechy charakterystyczne danych typów twarzy i fryzury im odpowiadające. Bardzo ciekawe jak diametralnie można odmienić człowieka za pomocą pędzli i odpowiedniej kolorówki.
Idealna twarz jest owalna, z dużymi oczami, pełnymi wargami i zgrabnym, proporcjonalnym nosem. Wiedząc to i znając odpowiednie triki, dzięki którym dane partie twarzy odpowiednio wedle tego opisu wymodelujemy, możemy praktycznie każdą twarz doprowadzić do ogólnie pojętego ideału.
Chociaż z reguły jestem zwolenniczką odpowiedniej pielęgnacji jako remedium na wszelkie problemy/niedoskonałości. Ale wtedy zostają wady plastyczne, które jednak można wymodelować wedle zamierzonego celu, mimo, iż nadal nie jest to medycyna estetyczna.
Jeśli chodzi o mnie, to osobiście uwielbiam (bynajmniej u siebie) dawanie akcentu na, a raczej nawet pod kości policzkowe. Na tyle fajnie to je wyszczupla i zarazem w wersji dziennej nie wymaga dodatkowego akcentowania oczu, czy ust, a więc przyspiesza wykonywanie makijażu.
Poniżej przedstawiam Wam mój tradycyjny dzienny makijaż. Przy tworzeniu go akurat zastosowałam modelowanie policzków różem, ale z reguły częściej zastępuję go po prostu bronzerem. Innych części twarzy nie modelowałam.
Do wykonania makijażu użyłam:
kremu BB marki Bell,
różu w najjaśniejszym odcieniu też marki Bell,
matującego pudru ryżowego Mariza,
maskary Clump Defy Max Factor (mój ideał:),
szminka Oriflame w odcieniu Sheer Rose.
Ostatnio bardziej wdrążyłam się w temat modelowania twarzy, techniki światła i cienia. Poznałam cechy charakterystyczne danych typów twarzy i fryzury im odpowiadające. Bardzo ciekawe jak diametralnie można odmienić człowieka za pomocą pędzli i odpowiedniej kolorówki.
Idealna twarz jest owalna, z dużymi oczami, pełnymi wargami i zgrabnym, proporcjonalnym nosem. Wiedząc to i znając odpowiednie triki, dzięki którym dane partie twarzy odpowiednio wedle tego opisu wymodelujemy, możemy praktycznie każdą twarz doprowadzić do ogólnie pojętego ideału.
Chociaż z reguły jestem zwolenniczką odpowiedniej pielęgnacji jako remedium na wszelkie problemy/niedoskonałości. Ale wtedy zostają wady plastyczne, które jednak można wymodelować wedle zamierzonego celu, mimo, iż nadal nie jest to medycyna estetyczna.
Jeśli chodzi o mnie, to osobiście uwielbiam (bynajmniej u siebie) dawanie akcentu na, a raczej nawet pod kości policzkowe. Na tyle fajnie to je wyszczupla i zarazem w wersji dziennej nie wymaga dodatkowego akcentowania oczu, czy ust, a więc przyspiesza wykonywanie makijażu.
Poniżej przedstawiam Wam mój tradycyjny dzienny makijaż. Przy tworzeniu go akurat zastosowałam modelowanie policzków różem, ale z reguły częściej zastępuję go po prostu bronzerem. Innych części twarzy nie modelowałam.
Do wykonania makijażu użyłam:
kremu BB marki Bell,
różu w najjaśniejszym odcieniu też marki Bell,
matującego pudru ryżowego Mariza,
maskary Clump Defy Max Factor (mój ideał:),
szminka Oriflame w odcieniu Sheer Rose.
5 września 2012
Róże Bell
Dzisiaj napiszę o kolejnych łupach z Kołobrzegu, a dokładniej o różach marki Bell, które mile mnie zaskoczyły.:)
INFORMACJE
Od producenta: "Ultralekki, satynowy, o wyjątkowo miękkiej strukturze zapewniającej komfort aplikacji.
Posiada wielofunkcyjne działanie:
- odmładza,
- rozświetla cerę,
- uwydatnia kości policzkowe,
- optycznie wyszczupla twarz.
Formuła różu z domieszką miki pozwala uzyskać jednolity, „muślinowy” kolor.
A specjalnie uzyskana krzemionka zapewnia wygładzenie nierówności, pozostawiając policzki gładkie jak jedwab."
Posiada wielofunkcyjne działanie:
- odmładza,
- rozświetla cerę,
- uwydatnia kości policzkowe,
- optycznie wyszczupla twarz.
Formuła różu z domieszką miki pozwala uzyskać jednolity, „muślinowy” kolor.
A specjalnie uzyskana krzemionka zapewnia wygładzenie nierówności, pozostawiając policzki gładkie jak jedwab."
Pojemność: 4,5g.
Cena: w promocji ok.6 zł, normalnie ponad 10.
Firma: Bell.
Dostępność: Natura, Biedronka.
Wersje: 01,02,03, ja mam pierwszą i ostatnią.
Czas testowania: miesiąc.
PLUSY
+ trudno z nim przedobrzyć
+ dobrze modeluje
+ delikatnie, naturalnie rozświetla cerę
+ wytrzymuje cały dzień
+ nie osypuje się
+ nie zapycha
+ łatwo i szybko się aplikuje
MINUSY
brak.
SPOSTRZEŻENIA
Tak, od bardzo długiego czasu mogę z czystym sumieniem polecić Wam jakiś kosmetyk.
Dość długo szukałam swojego KWC w dziedzinie róży. Pomogła mi promocja w Biedronce, na której zdecydowałam się na dwa odcienie. Pierwszy to naturalny, delikatny róż. Mimo swej delikatności widać go na skórze, ale bez przesadnego kiczu. Drugi jest ciemny, wręcz bursztynowy, ale na cerze wygląda również nienachalnie, używam go głównie jako bronzera i w tej roli też się sprawdza.
Opakowanie solidne, niby małe, ale wystarczają na naprawdę długo. Używam ich już miesiąc i nie zauważyłam żadnego wyraźnego ubytku. Będą dobre zwłaszcza dla początkujących, którzy nie mają jeszcze wprawnej ręki w stosowaniu tego typu kosmetyku.:)
6 czerwca 2012
Podwójny róż od Marizy
Dzisiaj będzie o fimie dość mało jeszcze znanej. Marka ta należy do tych wysyłkowych, a nowy katalog produktów wydaje raz na 3 miesiące. Ma szeroką gamę kosmetyków kolorowych (naprawdę dostosowaną do potrzeb każdej cery), również kosmetyki pielęgnacyjne cieszą się dobrą sławą. Na Wizażu nie ma nawet połowy tych produktów, że o ich recenzjach nie wspomnę. Z racji tego, że zamierzam zapoznać się z tą marką, na pewno nie skończy się na jednej recenzji ich kosmetyków. Tak więc dziś zacznę od różu.
PLUSY
SPOSTRZEŻENIA
Na pewno wart uwagi, szczególnie ze względu na cenę i pigmentację.
INFORMACJE
Od producenta: "Lekki, dwukolorowy róż z rozświetlającymi pigmentami doskonale ożywia cerę i nadaje jej naturalny, zdrowy koloryt. Łatwo i równomiernie się rozprowadza i długo utrzymuje na skórze. Idealny do podkreślenia kości policzkowych oraz modelowania kształtu twarzy."
Pojemność: 11g.
Cena: ponad 13zł.
Firma: Mariza.
Dostępność: u konsultantek, internet.
Wersje: oprócz różowej jest jeszcze brązowa.
PLUSY
+ możliwość doboru odpowiedniego odcienia w zależności od potrzeb
+ dobra pigmentacja (zwłaszcza ciemnego odcienia)
+ wytrzymują 8 godzin
+ rozświetla, ale delikatnie
+ delikatny zapach
+ wydajny
+ nie zapycha porów
+ ma lusterko
+ cena
+ delikatny zapach
+ wydajny
+ nie zapycha porów
+ ma lusterko
+ cena
MINUSY
- osypuje się
- łatwo można z nim przedobrzyć
- ciężko jest do równomiernie zaaplikować nie mając wprawy
- osypuje się
- łatwo można z nim przedobrzyć
- ciężko jest do równomiernie zaaplikować nie mając wprawy
SPOSTRZEŻENIA
| W rzeczywistości są ciemniejsze. Sklad |
Subskrybuj:
Posty (Atom)


