5 listopada 2018

PK #9 październik 2018

Jesień zawitała na dobre, ale taka piękna, słoneczna pogoda mogłaby się nas trzymać znacznie dłużej. Po zmianie czasu dzień kończy się już po południu, jest więc to czas, kiedy możemy pozwolić sobie na więcej relaksu. Idealny czas na dobrą książkę, film, czy wyjście na miasto ze znajomymi. ;)


1. Pianka do mycia twarzy, Eco Lab

 Delikatna pianka przeznaczona do skóry suchej i wrażliwej. Opakowanie typowej pojemności 150ml, ze spieniaczem. Kosmetyk posiada delikatny, kwiatowy zapach.
Jest wydajna, 1 pompka starcza na umycie twarzy i szyi. Ja używam jej raz dziennie, rano, by zmyć nadmiar sebum i inne zanieczyszczenia. Nie podrażnia, nie wysusza skóry. Nie wiem jak poradziłaby sobie ze zmyciem makijażu. Na moje potrzeby jest ok. Słyszałam opinię, że to może być tańszy odpowiednik pianki z Alkemie, ale tej z Alkemie nie miałam, a ta sprawuje się przyzwoicie przy niskiej cenie. Pamiętajmy, że skład jest bardzo dobry. Polecam.


2. Żel pod prysznic"Aksamitna Skóra", Eco Lab
Ostatnio jestem na fali Eco Labu, do tej pory tylko jednej ich krem do twarzy mi nie podszedł, ale to raczej ze względu na nie dość dobre dobranie do potrzeb skóry. Do kupna tego żelu przekonał mnie olejek pod prysznic, o którym pisałam w poprzednim PK. Ten żel natomiast ma dosyć dużą pojemność (350ml) i wystarczy niewielka ilość by dobrze się pienił. Dobrze myje i pięknie, ale to bajecznie pachnie! Kocham winogrona, a ten żel pod prysznicem pozwala się mentalnie przenieść w winnice. Skład bardzo fajny - hydrolat, delikatne skłądniki myjące, ekstrakty i oleje roślinne. Nie wysusza skóry. Warto spróbować.


3. Glow Up 2 w 1, peeling-maska z superowocami, Alkemie
Ten superkosmetyk ma konsystencję kremową i jest zamknięty w słoiczku z ciemnego szkła. Mamy więc i eko opakowanie jak też ochronę przed utlenianiem zawartych wewnątrz składników. Pojemność nieco większa niż standard - 60ml. Wydajność całkiem w porządku. Mamy tu dwie opcje stosowania, najlepiej używać tak i tak - po nałożeniu wykonać peeling i zostawić resztę do wchłonięcia jak maseczkę. Produkt ma bardzo przyjemny, cytrusowy zapach. Drobinki złuszczające stanowią płatki z ryżu i kwiatów róży, poza tym skład jest bardzo odżywczy mamy w nim witaminy (szczególnie dużo witaminy C), tzw. superfoods, czyli ekstrakty z guarany, aceroli, rokitnika, żurawiny i amazońskiego camu camu. Jest też ekstrakt z korzenie nawrotu lekarskiego o działaniu łagodzącym i regenerującym. Oleje: babassu, arganowy i morelowy, masło moringa, estry jojoba i wosk z borówki.
Maska solidnie nawilża skórę, regeneruje, odżywia. Kiedyś zastosowałam ją po żelu z kwasem, gdy skóra była cała zaczerwieniona, po zmyciu maski skóra odzyskała naturalny koloryt, więc dobrze łagodzi podrażnienia skóry. Delikatnie też rozjaśnia cerę. Drobinki złuszczają delikatnie, jeśli ktoś woli solidne zdzieraki to warto raz po raz zastosować jakiś mocniejszy peeling przed jej użyciem. Zapach wprowadza w dobry nastrój (zapach cytrusów ma udowodnione działanie antydepresyjne).
Jedyny minus to cena, ale za jakość warto czasem zapłacić więcej. ;)


4. Peeling do twarzy Algi filipińskie i zielona herbata, Orientana
Peeling zamknięty w plastikowym słoiczku, o pojemności standardowej 50ml. Ma konsystencję żelu z zatopionego w nim drobinkami. Skład bazuje na roślinnych ekstraktach, drobinki złuszczające stanowią drobiny pestek moreli i orzecha. Dedykowany jest do skóry mieszanej i tłustej ze względu na lekką, nietłuszczową konsystencję. Z związku z czym łatwo się go zmywa z twarzy. Natomiast jeśli chodzi o działanie to jest to raczej lekki peeling w kierunku do średniego. Miałam nadzieję na coś ostrzejszego.

4 komentarze:

  1. Peeling Alkemie kusi mnie od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ..ale mnie ciekawi żel pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie peeling-maska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo skromnie, ale widzę że produkty solidne. Zaciekawił mnie żel pod prysznic, z pozycji 2 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Na pytania odpowiadam pod postami.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...